PSE: Wstrzymany eksport energii, możliwe przerwy w dostawach

(Tadeusz Stasiuk)
25-07-2006, 16:49

Od 25 do 28 lipca energia elektryczna nie będzie eksportowana z Polski - poinformowały we wtorek Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) "Operator" SA. Część elektrowni ogranicza dostawy energii w związku z falą upałów.

Od 25 do 28 lipca energia elektryczna nie będzie eksportowana z Polski - poinformowały we wtorek Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) "Operator" SA. Część elektrowni ogranicza dostawy energii w związku z falą upałów.

W dniach 24-28 lipca mogą wystąpić okresowe przerwy i ograniczenia w dostawach energii - wynika z komunikatu zamieszczonego na stronie internetowej spółki. Spółka informuje, że w związku z pogarszaniem się warunków pracy sieci elektroenergetycznych wskutek upałów, "może wystąpić stan zagrożenia bezpieczeństwa pracy (...) systemu elektroenergetycznego, polegający na okresowym niedotrzymaniu (...) niezawodności i jakości dostaw energii".

PSE "Operator" wyjaśnia, że wskutek fali upałów elektrownie zgłaszają ograniczenia mocy produkcyjnych m.in. w związku z brakiem dostatecznej ilości wody chłodzącej.

Nigdy w Polsce nie było w lipcu tak afrykańskich temperatur. Nasze urządzenia - turbiny oraz sieci przesyłowe - nie są obliczone na tak wysokie i długotrwałe upały - powiedział PAP ekspert z Polskiego Stowarzyszenie Energetyków Czesław Mackiewicz. "Do tego dochodzą problemy związane z sieciami przesyłowymi. Nie wytrzymują kable, które pod wpływem temperatury wyciągają się pod własnym ciężarem - powiedział.

Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin SA (PAK) produkuje obecnie mniej prądu niż zazwyczaj. Mniejsza produkcja, podczas trwających od dłuższego czasu upałów, związana jest z wykorzystywaniem naturalnych jezior do chłodzenia turbin elektrowni Pątnów oraz Konin - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Maciej Łęczycki.

ZE PAK SA bez przerwy monitoruje stan wód i temperaturę jezior, wykorzystywanych do schładzania turbin. "Nie przekraczamy wyznaczonych parametrów w trosce o ekologię. Przegrzanie jezior mogłoby poczynić nieodwracalne szkody" - wyjaśnił Łęczycki.

We wtorek woda konińskich jezior wykorzystywanych w systemie chłodzenia elektrowni Pątnów i Konin miała 27-28 st. C.

Elektrownia Bełchatów nie ma problemów z produkcją energii. Nie brakuje też wody do chłodzenia instalacji. "Mamy zamknięty obieg chłodzenia, oparty na sześciu chłodniach kominowych. Zewnętrzne cieki wodne są tylko uzupełnieniem strat, które w tym systemie chłodzenia występują" - powiedziała PAP we wtorek asystenta dyrektora elektrowni ds. informacji i komunikacji społecznej Magdalena Kula.

"Nie redukujemy mocy. Upały są uciążliwe dla producentów energii, ale nam bezpośrednio nie zagrażają. W normalnym trybie pracują wszystkie bloki elektrowni" - powiedział PAP dyrektor ds. Technicznych i Inwestycji Zespołu Elektrowni Ostrołęka Maciej Prusarczyk.

Jak podkreślił, poziom wody w rzece, z której elektrownia pobiera wodę, jest bardzo niski, ale na razie wystarczający. Zakład utrzymuje w normie temperaturę wody, którą wypuszcza z instalacji.

"Poziom wody spada ok. 1 cm na dobę. Jeżeli ta tendencja się utrzyma, będziemy mogli pracować bez przeszkód przez najbliższy tydzień lub dwa. Jednak zwykle, im poziom wody jest niższy, tym wolniej opada. Sądzę, że spokojnie przetrwamy ten trudny okres do czasu, kiedy pogoda się zmieni" - zaznaczył Prusarczyk.

Jak poinformował PAP kierownik działu eksploatacji Elektrowni Dolna Odra Ryszard Wysocki, elektrownia z powodowu upałów produkuje ok. 40 proc. mniej energii. Największy problem jest z woda chłodzącą - podkreślił.

Dolna Odra pracuje jedynie czterema blokami z ośmiu. "Dwa mamy w remoncie, sześć jest sprawnych, ale używamy tylko czterech" - powiedział Wysocki. Zaznaczył, że elektrownia ma zgodę na chłodzenie wodą z Odry, jeśli temperatura wody w rzece po schłodzeniu nie przekroczy 28 st. C. "We wtorek temperatura wyjściowa wody wynosiła już 26,7 stopni" - podkreślił.

Elektrownia wystąpiła z wnioskiem do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego o zezwolenie na przekroczenie ustalonych wcześniej progów temperatur. Z każdym dniem woda będzie cieplejsza, a co za tym idzie - ograniczenia w produkcji będą większe - dodał Wysocki. Zapewnił jednak, że nie będzie braków w dostawach prądu w regionie.

Elektrownia Wodna Żarnowiec SA przechodzi do końca lipca planowany remont, dostarcza jednak do sieci tzw. moc bierną. "Elektrownia wcześniej uzgodniła cykl postoju remontowego. Rozpoczął się on 1 maja i trwa do końca lipca. Odczuwamy bardzo dotkliwie szybki ubytek wody z jeziora, czyli zbiornika dolnego elektrowni (...) Jeżeli susza potrwa dłużej może się okazać, że trzeba będzie z przyczyn hydrologicznych ograniczyć możliwości poboru wody" - powiedział PAP Piotr Książek z Elektrowni.

"Monitorujemy na bieżąco sytuację, mamy przygotowany plan awaryjny. Plan ten przewiduje m.in. uruchomienie dodatkowych mocy elektrowni szczytowo-pompowej Żydowo. Obecnie nie ma zagrożenia wyłączenia dostaw prądu dla naszych odbiorców" - powiedziała PAP rzecznik prasowy Koncernu Energetycznego Energia SA Alina Geniusz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PSE: Wstrzymany eksport energii, możliwe przerwy w dostawach