Psia rewia

Sławomir Grabski
23-09-2005, 00:00

I kudłate, i łaciate, i pręgowane. I wszystkie na łódzkim stadionie Start. Na konkurs psich piękności zjechali hodowcy nie tylko z kraju, ale i z zagranicy. Jury miało trudne zadanie... Kilkanaście piesków tej samej rasy na wybiegu, a wszystkie urocze, wychuchane. Wśród ciekawostek — wilczury. Podobno rasa ta wyhodowana została w Czechosłowacji dla wojsk pogranicza.

Marsze psich piękności wokół stadionu znudziłyby licznych gapiów, urządzono więc pokaz ich umiejętności — szukały zaginionych wśród gruzów.

I jeszcze jedno. Wspomagają też kampanię łódzkiej kandydatki do Sejmu, lekarza weterynarii. Piknik przedwyborczy jednak jej się nie udał — z powodu złej pogody...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sławomir Grabski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Psia rewia