Ptasia grypa już nie straszy

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 04-12-2007, 00:00

Rynek ze spokojem przyjął informacje o kolejnym pojawieniu się ptasiej grypy w Polsce. Wyprzedaży akcji Indykpolu nie było.

Rynek ze spokojem przyjął informacje o kolejnym pojawieniu się ptasiej grypy w Polsce. Wyprzedaży akcji Indykpolu nie było.

Wiele wskazuje na to, że inwestorzy i konsumenci w Polsce uodpornili się już na informacje o pojawianiu się wirusów ptasiej grypy na fermach drobiu. Świadczyć może o tym m.in. reakcja inwestorów giełdowego Indykpolu (jedynej firmy drobiarskiej na parkiecie) na sobotnie wykrycie wirusów w okolicach Płocka. Akcjonariusze Indykpolu zachowali zimną krew i nie doszło do wyprzedaży jego walorów. Podczas wczorajszej sesji giełdowej właściciela zmieniły tylko 234 akcje spółki, co spowodowało spadek kursu o ponad 3 proc.

Przedstawiciele branży drobiarskiej optymistycznie patrzą w przyszłość, nawet szef zakładów Sadrob z Płocka, położonych kilkanaście kilometrów od strefy, w której wykryto wirusa.

— Wykrycie wirusa ptasiej grypy nie jest już taką sensacją, jak kiedyś. Spokojnie podchodzą do tego zarówno nasi kontrahenci, jak i zwykli konsumenci — twierdzi Rajmund Paczkowski, prezes Sadrobu.

Na szczęście jego zakłady nie korzystają obecnie z ferm drobiu zlokalizowanych w zagrożonej strefie.

Problemy z powodu ptasiej grypy zapewne dotkną tym razem tylko hodowców drobiu z gminy Brudzeń Duży w powiecie płockim i nie rozszerzą się na cały kraj.

Przekonany jest o tym Marek Sawicki, minister rolnictwa, który tuż po wykryciu wirusa podkreślał w wypowiedziach dla mediów, że odpowiednie służby muszą zastosować niezbędne środki ostrożności, lecz zagrożenia dla zdrowia ludzi nie ma.

— Znając ostatnie doświadczenia innych krajów, w których pojawiły się ogniska ptasiej grypy, wiemy, że nie miało to większego wpływu na zachowania konsumentów i handlowców. Mamy nadzieję, że podobnie będzie w Polsce — mówi Marek Sawicki.

Niepokój jednak pozostaje. Przypomnijmy, że ubiegłoroczna epidemia ptasiej grypy wywołała panikę i dała się we znaki branży drobiarskiej (600 mln zł strat). W poniedziałek Komisja Europejska wprowadziła zakaz eksportu drobiu z pięciu powiatów w Polsce: włocławskiego, płockiego, sierpeckiego, gostynińskiego i lipieńskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu