PTC może mieć problemy z regulowaniem płatności

Internet Securities
opublikowano: 20-01-2006, 14:37

Polska Telefonia Cyfrowa Sp. z o.o. (PTC), operator sieci Era i Heyah, może mieć problemy z regulowaniem płatności zarówno dla pracowników, jak i kontrahentów, jeżeli udziałowcy spółki szybko nie dojdą do porozumienia w sprawie legalnej reprezentacji zarządu, zgodnego z obecnym wpisem do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS).

Polska Telefonia Cyfrowa Sp. z o.o. (PTC), operator sieci Era i Heyah, może mieć problemy z regulowaniem płatności zarówno dla pracowników, jak i kontrahentów, jeżeli udziałowcy spółki szybko nie dojdą do porozumienia w sprawie legalnej reprezentacji zarządu, zgodnego z obecnym wpisem do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS).

„Odejścia pracowników z PTC mających pełnomocnictwa na dokonywanie przelewów zarobków spowodowało, że część pracowników nie otrzymała na czas wynagrodzenia. Jesteśmy gotowi pomóc w rozwiązaniu tej sytuacji i między innymi dlatego podejmujemy kolejne próby wejścia do siedziby naszej spółki” – powiedział w piątek członek zarządu Ryszard Pospieszyński.

Sąd rejonowy w połowie listopada 2005 roku przywrócił wpis Elektrimu Telekomunikacja Sp. z o.o. (ET) jako wspólnika w Krajowym Rejestrze Sądowym PTC po zmianach wprowadzonych na wniosek Elektrimu SA Deutsche Telekom.

Sąd przywrócił także wpis Bogusława Kułakowskiego, Ryszarda Pospieszyńskiego i Jonathana Easticka jako członków zarządu. W wyniku złożonych w międzyczasie rezygnacji przez Bogusława Kułakowskiego i Martina Schneidera, zarząd PTC składa się z panów: Jonathana Easticka, Ryszarda Pospieszyńskiego oraz Wilhelma Stuckemanna.

Jednak wykreślony już z KRS zarząd nie wpuszcza do siedziby Easticka i Pospieszyńskiego.

Po zmianie danych w KRS banki wymagają pełnomocnictw (jeżeli są to nowe), podpisanych przez przynajmniej dwóch członków zarządu zgodnie z wpisem w KRS.

„Jestem gotowy podpisać jako członek zarządu odpowiednie przelewy bankowe i dlatego właśnie pojawiam się w siedzibie spółki, ale nie jestem do niej wpuszczany. Mam nadzieję, że właściciele PTC szybko się porozumieją i sytuacja ta zostanie rozwiązana” – dodał Pospieszyński.

Według niego, trudno jest obecnie ocenić ile pełnomocnictw (wydanych jeszcze przez „stary zarząd”) w najbliższym czasie wygaśnie i ile jeszcze osób mających takie pozwolenia odejdzie z pracy lub zostanie zwolniona.

Dla 4 tys. osób zatrudnionych w PTC może to oznaczać, że zagrożone są terminowe wypłaty ich pensji, a dla kontrahentów – opóźnienia w wypłaceniu należności. Miesięcznie spółka realizuje płatności na łączną kwotę ok. 400 mln zł. (ISB)

mik/tom

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internet Securities

Polecane