Puławom grozi strajk

IAR
15-10-2008, 00:00

Największy związek nie dogadał się z władzami spółki i chce przeprowadzić referendum strajkowe. Kurs Puław… rośnie.

Największy związek nie dogadał się z władzami spółki i chce przeprowadzić referendum strajkowe. Kurs Puław… rośnie.

Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego, największa organizacja związkowa w puławskich Azotach, ogłosiła pogotowie strajkowe. Powodem niezadowolenia związkowców są m.in. oczywiście kwestie płacowe.

— Jesteśmy w sporze zbiorowym z pracodawcą. Nie satysfakcjonują nas prowadzone mediacje — mówił w Radiu Lublin Sławomir Wręga, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego. Ogłoszone zostało pogotowie strajkowe, oflagowano siedzibę związku i rozpoczęto przygotowania do strajku.

— By być w zgodzie z prawem, musimy przeprowadzić referendum wśród załogi. Na razie czekamy na listę nazwisk pracowników. A do ich przekazania pracodawca się nie kwapi — mówi Sławomir Wręga.

Aby akcja protestacyjna mogła być przeprowadzona, z ponad 3 tys. zatrudnionych za strajkiem musiałaby się opowiedzieć 1/3 załogi. Co ciekawe, pozostałe działające w puławskich Azotach związki uzgodniły z zarządem wysokość wynagrodzeń.

Inwestorzy niespecjalnie przejęli się groźbą protestu. Na zamknięciu za akcję Puław płacono 64,5 zł po wzroście o 4 proc. Jego konkurenci — Police i Tarnów zyskiwali jednak znacznie mocniej — po około 10 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IAR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Puławom grozi strajk