Puławy ciepło myślą o Afryce

Anna Bytniewska
12-05-2010, 00:00

Kondycja spółki osłabła. Główny winowajca: cena gazu. Azoty szukają więc tańszego w Afryce.

Kondycja spółki osłabła. Główny winowajca: cena gazu. Azoty szukają więc tańszego w Afryce.

Zarząd Zakładów Azotowych Puławy przyznaje, że wyniki spółki po trzech kwartałach roku obrotowego 2009-10 nie są satysfakcjonujące. Ma jednak pomysł, jak w przyszłości złagodzić skutki wysokich kosztów zakupu surowców, które osłabiają kondycję producenta nawozów i melaminy. Nadzieją są afrykańskie złoża gazu, który ma aż 52,7-procentowy udział w kosztach produkcji Puław.

— W czerwcu delegacja spółki uda się z drugą wizytą do Afryki, by obejrzeć teren pod potencjalną inwestycję. Sprawdzimy dostęp do mediów, rynek zbytu oraz dostępność złóż gazu — mówi Zenon Pokojski, członek zarządu Puław.

W tym rejonie Azoty planują usytuowanie wytwórni nawozów. Nie będą działać w pojedynkę.

— Rozmawiamy o współpracy z dużymi partnerami z Japonii i Chin. Nie mogę ujawnić ich nazw — twierdzi Zenon Pokojski.

Puławy chcą być koordynatorem realizacji projektu kompleksu chemicznego.

— Wzięlibyśmy udział w jego budowie i chcielibyśmy być dostawcą know–how. Zależy nam, by w przyszłości sprzedawać wyprodukowane chemikalia nie tylko na tamtejszym rynku, ale także w Europie — podkreśla Zenon Pokojski.

Oby się udało, bo obecne czasy nie nastrajają optymistycznie. Przychody spółki wyniosły około 1,5 mld zł i spadły o 10,1 proc. w porównaniu z takim samym okresem ubiegłego roku. Firma miała też stratę z działalności operacyjnej wysokości 24,4 mln zł (poprzednio 159 mln zł na plusie). Puławy odnotowały także ujemny wynik netto. Wyniósł on 7,2 mln zł i spadł aż o 104,5 proc.

Piętą achillesową Azotów okazał się segment agro (nawozy azotowe). Tutaj sprzedaż spółki w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy spadła tonażowo o 10,3 proc. Firma została wyparta z rynków zagranicznych, a na rodzimym rynku pojawiły się nawozy z importu.

— Musieliśmy zmierzyć się ze spadającą zdolnością nabywczą rolników oraz wysokimi cenami gazu — mówi Andrzej Kopeć, wiceprezes Puław ds. finansowych.

Puławy ratuje zdywersyfikowana struktura produkcji. W segmencie chemicznym odnotowały wzrost wolumenu sprzedaży o 41,6 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Puławy ciepło myślą o Afryce