"Puls Biznesu" odpowiada

Albert Stawiszyński
18-08-2003, 00:00

Zatrudniam kilkunastu pracowników. Obawiam się, że niektórzy z nich mogą pracować na rzecz moich konkurentów. Jak można temu zapobiec?

Czytelnik z Wrocławia

Pracodawca może domagać się od pracownika podpisania umowy, w której ten zobowiąże się do niewykonywania pracy na rzecz konkurencji (tzw. umowa o zakazie konkurencji). Jej zawarcie dopuszcza art. 101 1 k.p. Umowa ta może zostać podpisana zarówno z osobą przyjmowaną do pracy, jak i zatrudnionym już pracownikiem.

Postanowienia umowy powinny precyzyjnie określać rodzaj zakazanej działalności. Co ważne, nie mogą one wykraczać poza zakres działalności prowadzonej przez pracodawcę, np. przedsiębiorca prowadzący firmę farmaceutyczną może zakazać swoim pracownikom wykonywania usług doradczych dla konkurencyjnej firmy. Nie znaczy to jednak, że może on rozciągnąć ten zakaz na wszystkie firmy z branży. Podobnie nie można wymagać, aby umowa zakazywała takiej działalności pracownikowi, która nie jest związana z profilem pracodawcy. Zwłaszcza iż nie musi on przyznawać dodatkowego wynagrodzenia za podpisanie umowy.

Za złamanie umowy o zakazie konkurencji mogą grozić poważne konsekwencje finansowe. Pracodawca w przypadku jej naruszenia może domagać się odszkodowania za poniesioną szkodę. Jego wysokość zależy od stopnia winy. Jeśli pracownik działał nieumyślnie, odszkodowanie może wynieść maksymalnie trzymiesięczne wynagrodzenie przysługujące pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody. W pełnej wysokości będzie musiał pokryć szkodę, jeśli działał umyślnie.

Pracodawca może zawrzeć z pracownikiem także umowę o zakazie konkurencji już po ustaniu stosunku pracy. Może ona przewidywać, że np. przez 2 lata od zakończenia pracy nie będzie pracował u konkurencji. Dotyczy to przypadków, gdy posiadane przez niego informacje mogłyby narazić pracodawcę na szkodę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Albert Stawiszyński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / "Puls Biznesu" odpowiada