Punkty informacyjne w stoczniach w Gdyni i w Szczecinie

PAP
opublikowano: 02-02-2009, 14:12

Od poniedziałku w stoczniach w Gdyni i w Szczecinie działają punkty informacyjne. Mają one pomóc zwalnianym stoczniowcom w znalezieniu i podjęciu nowej pracy.

Punkty, które działają w ramach Programu Monitorowanych Zwolnień (PMZ), uruchomiła Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP), nadzorująca realizację specustawy stoczniowej.

W punktach w Gdyni i w Szczecinie będą dyżurowały po dwie osoby z ARP. Placówki będą czynne codziennie od godziny 8 do 16. Rzeczniczka agencji Roma Sarzyńska-Przeciechowska zapewniła w poniedziałek PAP, że punkty będą działały "tak długo, jak długo będzie na nie zapotrzebowanie".

Stoczniowcy otrzymają tam informacje na temat tego, "kto i na jakich zasadach może przystąpić do programu zwolnień monitorowanych i co zostanie mu zaproponowane". Pracownicy otrzymują także broszury na ten temat.

Informacje można znaleźć również na stronie ARP - www.arp.com.pl.

Do Programu Monitorowanych Zwolnień może przystąpić każdy zwalniany stoczniowiec. Program będzie realizowany przez ARP we współpracy z urzędami pracy, urzędami marszałkowskimi oraz z profesjonalnymi firmami doradczymi. Warunkiem przystąpienia do PMZ jest niepodjęcie innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej po rozwiązaniu umowy o pracę w stoczni.

Na razie nie wiadomo, jakie szkolenia będą zaproponowane zwalnianym. Rzecznik ARP poinformowała, że zgodnie ze specustawą szkolenia mają się rozpocząć 1 marca. "Właśnie wybieramy w trybie przyspieszonym firmy doradczo-szkoleniowe, które miałyby się tym zająć w stoczniach" - dodała.

Rzecznik "Solidarności" w stoczni w Gdyni Marek Lewandowski powiedział PAP, że "stoczniowcy mają ogromne oczekiwania w związku z PMZ". Jego zdaniem, punkty zaczynają działać za późno, ponieważ na przełomie lutego i marca około 5 proc. załogi (ponad 200 osób - PAP) ma być zwolnione i już teraz te osoby powinny wiedzieć, z jakich szkoleń mogłyby skorzystać".

Rzecznik ARP zapewnia: "nie mamy żadnych opóźnień w działaniach - wszystko idzie zgodnie z harmonogramem i specustawą".

W południe na otwarcie punktu informacyjnego w stoczni w Szczecinie czekało około 20 stoczniowców, w Gdyni do takiego punktu przyszło kilka osób.

Do 30 maja wszyscy stoczniowcy mają być zwolnieni. W Gdyni pracuje około 5.200 osób, w Szczecinie - niespełna 4 tysiące osób.

Program monitorowanych zwolnień jest, obok programu dobrowolnych odejść, częścią działań osłonowych przewidzianych dla stoczniowców z likwidowanych zakładów w Gdyni i w Szczecinie.

Zgodnie z przepisami specustawy stoczniowej, sprzedaż majątku stoczni Gdynia i Szczecin ma się odbyć w otwartym, nieograniczonym przetargu. Przepisy nie gwarantują produkcji statków w sprzedanych stoczniach. Zakładają, że sprzedaż majątku stoczni musi mieć charakter bezwarunkowy, a ogłoszenie o przetargu nie może zawierać ograniczeń, na rzecz których podmiotów aktywa stoczni mogą być sprzedawane.

Powstanie specjalnej ustawy (weszła w życie 6 stycznia 2009 r.) jest związane z decyzją Komisji Europejskiej, która uznała, że pomoc udzielona stoczniom w Gdyni i Szczecinie była w świetle unijnego prawa nielegalna, i dała polskiemu rządowi czas do czerwca 2009 roku na wyprzedaż ich majątku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane