PwC: Blisko połowa firm na świecie i w Polsce jest ofiarą przestępstw

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 29-11-2005, 14:07

45 proc. firm na świecie i 54 proc. firm w Polsce padło ofiarą przestępstw gospodarczych w ciągu dwóch ostatnich lat - wynika z opublikowanego we wtorek raportu firmy PricewaterhouseCoopers nt. przestępczości gospodarczej na świecie.

45 proc. firm na świecie i 54 proc. firm w Polsce padło ofiarą przestępstw gospodarczych w ciągu dwóch ostatnich lat - wynika z opublikowanego we wtorek raportu firmy PricewaterhouseCoopers nt. przestępczości gospodarczej na świecie.

Jak wynika z raportu, rosnąca przestępczość gospodarcza stwarza coraz większe zagrożenie dla spółek.

"W Polsce odsetek firm, które w ciągu ostatnich dwóch lat zostały dotknięte przestępczością gospodarczą, wyniósł aż 54 proc., podczas gdy w 2003 r. nadużycia wykazało 46 proc. firm. W Europie Środkowej i Wschodniej w 2005 r. wskaźnik ten wyniósł 47 proc." - podali eksperci.

Średni koszt poniesiony przez pojedynczą firmę z tytułu strat finansowych, spowodowanych m.in. przywłaszczeniem majątku, wyłudzeniami czy fałszerstwem, wyniósł 1,7 mln dolarów. W Polsce  firma w związku z nadużyciami straciła średnio 0,5 mln dolarów.

Jak podają eksperci, przestępstwa gospodarcze nie ominęły żadnej branży. Istotne przypadki nadużyć zgłaszało - w zależności od branży - od 38 do 60 proc. badanych spółek na świecie.

W Polsce najpowszechniejszym nadużyciem jest sprzeniewierzenie aktywów, czyli kradzież zapasów i środków trwałych z zakładu pracy (wskazało na to 80 proc. badanych spółek). Innym częstym przestępstwem jest oszustwo (56 proc.) oraz korupcja (19 proc.). Na świecie proporcje te wyniosły odpowiednio: 22 proc., 19 proc. i również 19 proc.

W zagranicznych firmach przestępstwa wykrywane są najczęściej przez przypadek lub zbieg okoliczności (34 proc.), a w 26 proc. przez audyt wewnętrzny. W Polsce audyt wewnętrzny okazał się najskuteczniejszą metodą wykrywania nadużyć (29 proc.), natomiast 18 proc. przestępstw ujawniono przypadkowo.

"Badanie potwierdziło, że im spółka posiada więcej mechanizmów kontrolnych, tym większą szansę wykrycia oszustwa i odzyskania strat" - uważa wicedyrektor w zespole ds. śledztw i ekspertyz gospodarczych z PwC Dariusz Cypcer.

Jak dodał, firmy z bardziej zaawansowanymi systemami kontroli lepiej radziły sobie z oszacowaniem rozmiaru szkód powstałych w wyniku oszustwa. Wykryły trzykrotnie większą stratę niż spółki dysponujące mniejszą liczbą mechanizmów kontrolnych.

Zarówno na świecie, jak i w Polsce, za przestępstwa gospodarcze odpowiedzialni są mężczyźni (odpowiednio 90 i 86 proc.). Za granicą typowy przestępca ma od 31 do 50 lat (69 proc.) i wyższe wykształcenie (52 proc.). W Polsce sprawcy są przeważnie w wieku 31-40 lat (60 proc.) i posiadają niższe i średnie wykształcenie (70 proc.).

Na świecie 50 proc. przestępców było pracownikami oszukanej firmy, a 25 proc. należało do wyższego kierownictwa. W naszym kraju ok. 30 proc. osób odpowiedzialnych za to stanowili pracownicy. 45 proc. z nich to członkowie najwyższego kierownictwa, natomiast w Europie Środkowej i Wschodniej - 37 proc.

Badanie zrealizowano w 34 krajach od maja do września 2005 r. w 3 tys. 634 firmach, wybranych losowo ze szczególnym uwzględnieniem 1000 największych spółek w danym kraju. 

Badanie wykonała firma PwC we współpracy z niemieckim Uniwersytetem im. Marcina Lutra w Halle-Wittenberg.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane