PZ Cormay znaczy sukces

Jacek Iskra
16-02-2012, 00:00

Obok producenta odczynników i sprzętu diagnostycznego najbardziej w 2011 r. błyszczały LPP i Bogdanka — wynika z ankiety Giełdowa Spółka Roku

Sukces w 2011 r. to jedna z pięciu kategorii naszego rankingu Giełdowa Spółka Roku. Tu ankietowani przez Pentora mieli za zadanie określić, kto najbardziej zaimponował im wynikami, notowaniami i osiągnięciami biznesowymi. Wygrał PZ Cormay, producent odczynników i sprzętu diagnostycznego, spółka, która ma także najlepsze perspektywy. Wyprzedził LPP, jedną ze spółek 2011 r., i Bogdankę, spółkę 2010 r. Cormay został wyróżniony przede wszystkim za zachowanie kursu akcji, któremu niestraszne okazało się nawet giełdowe tąpniecie w sierpniu ub.r. Dla LPP ubiegły rok to przede wszystkim znacząca poprawa sprzedaży, a co za tym idzie i zysków. W przypadku Bogdanki eksperci docenili systematyczny rozwój biznesu i inwestycje. W ubiegłym roku akcje producenta i dystrybutora medycznego sprzętu diagnostycznego dały zarobić ich posiadaczom aż 170 proc. Oczekiwania nadal są bardzo wysokie.

— Mogę zapewnić akcjonariuszy, że najlepsze jest jeszcze przed nami — mówi Tomasz Tuora, prezes Cormaya.

Ciepły kwartał nie zaszkodził

Druga nagroda dla LPP to efekt dobrej koniunktury dla całej branży. Ubiegły rok spółki zajmujące się handlem odzieżą i obuwiem mogły uznać za udany, w większości przypadków udało im się poprawić zarówno przychody, jak i wynik netto. Na tle całej branży LPP się wyróżnia — w pierwszych trzech kwartałach 2011 r. zysk netto spółki wzrósł o 180 proc., a EBIDTA o 58 proc.

— Rok 2011 był dla LPP okresem zdecydowanie udanym. Wzrost we wszystkich pozycjach wyników w całym roku powinien być zdecydowanie wyższy, niż w przypadku innych spółek handlowych — mówi Adam Kaptur, analityk Millennium DM.

LPP nie przedstawiła jeszcze wyników za 2011 r., ale w dziewięciu pierwszych miesiącach firma z Trójmiasta zarobiła na czysto 139 mln zł, czyli tyle, ile w całym 2010 r. Eksperci to docenili — przed rokiem w kategorii sukces LPP zajęła dopiero 34. miejsce. Podobnie jak przed rokiem, trzecie miejsce w rankingu przypadło spółce Lubelski Węgiel Bogdanka. Kopalnia węgla z Lubelszczyzny w 2011 r. nie dała zarobić inwestorom tak jak Cormay, nie mogła pochwalić się taką poprawą wyników finansowych jak LPP, mimo to zdołała wskoczyć na podium.

— Spółka rozpoczęła wydobycie w nowej kopalni, co poprzez wzrost wolumenu, obniżenie kosztu jednostkowego i wzrost efektywnej ceny sprzedaży pozwoli na skokowy wzrost zysków od IV kwartału 2011 r. — mówi Michał Marczak, szef działu analiz DI BRE Banku.

— Mamy za sobą trudny rok, w którym ponieśliśmy znaczne nakłady inwestycyjne. Na efekty trzeba poczekać, dlatego tym bardziej cieszy mnie ocena specjalistów — mówi Mirosław Taras, prezes zarządu LW Bogdanka.

Niskie loty banków

Eksperci nie docenili osiągnięć banków w 2011 r. Choć niemal wszystkie notowane na warszawskim parkiecie spółki z tej branży znacząco poprawiły wyniki z 2010 r., na próżno szukać ich w czołówce tegorocznego rankingu. Najwyżej, na 11. miejscu, znalazł się Getin Holding. Pod koniec pierwszej dziesiątki znalazły się natomiast dwie firmy z sektora usług finansowych. 9. miejsce zajęła GPW, która przed rokiem na fali swojego debiutu na rynku publicznym wygrała ranking w tej kategorii. Oczko niżej za Giełdą znalazł się przedstawiciel branży windykacyjnej, firma Kruk. Tak wysoka pozycja windykatora nie powinna jednak dziwić, zgodnie z zasadą — im gorzej w gospodarce, tym lepiej w windykacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Iskra

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PZ Cormay znaczy sukces