PZU piłuje koszty w Pile

MAG
11-04-2011, 00:00

150 osób będzie pracować w centrum usług zajmujących się kadrami i płacami ubezpieczeniowego giganta.

150 osób będzie pracować w centrum usług zajmujących się kadrami i płacami ubezpieczeniowego giganta.

Do końca marca przyszłego roku powstanie w Pile centrum operacji pracowniczych (COP) dla wszystkich spółek grupy PZU. Zatrudni niemal 150 osób.

— W PZU pracuje ponad 12 tys. pracowników. To niezmiernie ważne, aby kluczowe sprawy pracownicze z obszaru tzw. twardego HR oraz obszaru płacowego były zarządzane w jednym miejscu — mówi Anna Oszczepalińska, szefowa centrum.

COP zajmie się m.in. obsługą i sprawozdawczością procesów kadrowych i płacowych, obsługą programów emerytalnych, spraw z zakresu opieki medycznej, zarządzaniem i administrowaniem zakładowym funduszem świadczeń socjalnych, prowadzeniem i ewidencją czasu pracy oraz monitoringiem i podziałem funduszy premiowych.

— Celem zmian mają być znaczne oszczędności wynikające z usprawnienia procesów, centralizacji i mniejszych kosztów — mówi Michał Witkowski, rzecznik PZU.

Nie chce powiedzieć, czy utworzenie pilskiego centrum zaowocuje zmniejszeniem zatrudnienia. Z informacji "PB" wynika, że jest to możliwe. W grę wchodzi kilkadziesiąt etatów. Ale redukcji w PZU może być znacznie więcej, bo pilskie centrum to część większego planu. PZU realizuje projekt MIKRO 2 polegający na centralizacji procesów. Dlatego w firmie działają już m.in. centra: obsługi ubezpieczeń, obsługi administracyjnej, likwidacji szkód, operacji czy księgowości ubezpieczeniowej.

Centrum PZU to świetne wieści dla Piły.

— Władze miasta bardzo aktywnie szukały inwestorów z naszego sektora. Wygląda na to, że się udało. Decyzja PZU to sygnał dla takich miast, jak Opole, Lublin czy Rzeszów, że nadszedł ich czas w ściąganiu kolejnych lub pierwszych inwestycji usługowych — komentuje Jacek Levernes, prezes Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL) w Polsce.

— Od początku mojej prezydentury zabiegamy o szeroki przekrój nowych przedsiębiorców, którzy chcieliby w Pile umiejscowić działalność. Centra usług to jedna z tych branż. Mamy trzy wyższe uczelnie, 4 tys. studentów. W samej Pile mieszka 75 tys. osób, z okolicznymi miasteczkami to 250 tys. PZU świetnie wybrało — mówi Piotr Głowski, prezydent Piły.

W Pile powstała specjalna spółka, która pomaga inwestorom, wzorowana na Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PZU piłuje koszty w Pile