PZU walczy z Goodyearem w sądzie

GN
27-09-2010, 11:19

Przez kilka lata gigant prosił, nalegał, przekonywał władze Dębicy, by udostępniły materiały pozwalające na ocenę cen transferowych. Nie udało się, więc złożył pozew do sądu. A ten nakazał spółce ujawnienie informacji.

Do 2 sierpnia zgodnie z postanowieniem sądu Dębica miała złożyć w sądzie pełną dokumentację (umowy, faktury, porozumienia itp.) dotyczącą cen transferowych pomiędzy Dębicą a 50 spółkami z grupy Goodyear. Nie zrobiła tego.

- Chcemy sprawdzić, czy zarząd Dębicy prawidłowo stosuje ceny transferowe, ale zarząd uchyla się od udzielenia informacji. Istnieje obawa, że spółka miałyby wyższe zyski, gdyby ceny kształtowały się prawidłowo. Naszym celem jest nie tylko ochrona naszych interesów jako akcjonariusza (PZU ma ok. 12 proc. akcji – przyp. red.), ale wszystkich akcjonariuszy mniejszościowych – mówi Piotr Gralewski, prezes PZU Asset Management. 

O tym, jakie będą dalsze kroki PZU, dowiesz się z jutrzejszego „Pulsu Biznesu”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GN

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu