Quercus TFI: Zmienność rynkowa okazje czyni

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 17-12-2015, 22:00

Hossa na świecie nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, a i na GPW będzie można zarobić — twierdzi Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

Przyszły rok dostarczy inwestorom wrażeń, a koniunktura może być kapryśna. Długoterminowy trend wzrostowy na rynkach nie został jednak przekreślony, dlatego najlepszym miejscem do inwestowania będą rynki akcji — przekonuje szef Quercusa, który co prawda dostrzega potencjał za granicą, ale pozostaje równocześnie inwestycyjnym patriotą.

Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, na konferencji WallStreet 20 opowiedział o czterech największych pozycjach, zajętych przez towarzystwo.
Zobacz więcej

Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, na konferencji WallStreet 20 opowiedział o czterech największych pozycjach, zajętych przez towarzystwo. Tomasz Pikuła

Jego zdaniem, wyceny na wielu zagranicznych giełdach są już wysokie i na tym tle bardzo dobrze prezentuje się warszawski parkiet. — W Polsce decydujący wpływ na rynek będą mieć politycy — albo się opamiętają, albo będziemy mieć kryzys. Mimo wszystko wierzymy w to pierwsze i dostrzegamy miejsce do zwyżek zarówno w segmencie małych i średnich spółek, jak i giełdowych blue chipów, zwłaszcza zdołowanych banków i spółek energetycznych — mówi Sebastian Buczek.

Pod tym względem Polska ma wiele wspólnego z Turcją, bo nad Bosforem okazyjnie tanie są równięż banki — dodaje ekspert. Tamtejsza giełda porusza się jak sinusoida, a że w tym roku dominowały niedźwiedzie, to w 2016 r. zwyżki mogą być nawet dwucyfrowe — obstawia prezes Quercusa. Wsparciem ma być oczekiwane przyspieszenie dynamiki wzrostu PKB z 3 do 4 proc., a także stabilizacja polityczna i tania ropa.

Postawić na akcje warto też jego zdaniem z innego powodu — potencjału zarobku nie mają obligacje. Na rynku walutowym czeka nas natomiast dalsze umocnienia dolara w pierwszych miesiącach 2016 r., a najważniejsze czynniki ryzyka to trudny do przewidzenia rozwój wydarzeń w sferze geopolitycznej na świecie i kontrowersyjne działania polityków.

— Nieźle natomiast wygląda sytuacja na rynku obligacji korporacyjnych, na którym pojawiać się będzie wiele ciekawych ofert. Tymczasem banki nie są chętne do kupowania papierów przedsiębiorstw, szykują się do podatku bankowego. Już teraz niektóre instytucje pozbywają się części posiadanych papierów — mówi Krzysztof Grudzień, zarządzający z Quercus TFI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy