Rada NFZ ma zaopiniować w czwartek kandydata na szefa NFZ

Polska Agencja Prasowa SA
06-09-2006, 19:12

Rada Narodowego Funduszu Zdrowia ma zaopiniować w czwartek kandydata na nowego szefa Narodowego Funduszu Zdrowia. Według nieoficjalnych informacji nowym szefem NFZ ma być poseł PiS Andrzej Sośnierz. Zastąpi na stanowisku Jerzego Millera, który pełnił tę funkcję przez 2 lata.

Rada Narodowego Funduszu Zdrowia ma zaopiniować w czwartek kandydata na nowego szefa Narodowego Funduszu Zdrowia. Według nieoficjalnych informacji nowym szefem NFZ ma być poseł PiS Andrzej Sośnierz. Zastąpi na stanowisku Jerzego Millera, który pełnił tę funkcję przez 2 lata.

Wniosek o odwołanie Millera z funkcji złożył w piątek u premiera minister zdrowia Zbigniew Religa. Szef resortu wnioskował o odwołanie Millera już w maju tego roku, ale wtedy nie zgodziła się na to Rada Funduszu - zabrakło jednego głosu. Podobnie jak teraz, jako następca Millera był wymieniany Andrzej Sośnierz.

Zbigniew Religa wielokrotnie w mediach przyznawał, że dobrze ocenia współpracę z Millerem, ale złożył wniosek o odwołanie, ponieważ "jest lojalnym członkiem rządu". Minister podkreślał, że ceni umiejętności Millera w zarządzaniu pieniędzmi i trzymaniu dyscypliny finansowej.

Sośnierz do Sejmu dostał się z listy PO. Z tego klubu parlamentarnego odszedł po publicznej krytyce władz partii za brak porozumienia z PiS.

W przypadku powołania Sośnierza na funkcję prezesa NFZ, pod znakiem zapytania stanie jego mandat poselski. Gdyby poseł PiS został zatrudniony w administracji państwowej, musiałby zrzec się mandatu. Na jego miejsce do Sejmu weszłaby osoba z Platformy Obywatelskiej. Jednak obecny poseł PiS może zostać szefem NFZ i zachować mandat poselski - musiałby jednak zostać członkiem rządu. O takiej możliwości mówili w nieoficjalnych rozmowach z PAP politycy PiS. Konstytucja RP zabrania zatrudniania parlamentarzystów w administracji rządowej; zakaz ten nie dotyczy członków Rady Ministrów i sekretarzy stanu.

Jerzy Miller nie przyjął propozycji złożonej mu w ostatnich dniach przez premiera Jarosława Kaczyńskiego - objęcia funkcji wiceministra finansów. "Po prostu w tej koalicji dla mnie miejsca nie ma" - tłumaczył.

Miller jest uznawany za osobę nieulegającą naciskom politycznym, mimo krytyki ze strony polityków różnych opcji, m.in. byłego ministra zdrowia Marka Balickiego (SLD) (chodziło o podział środków na 2006 rok), byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza (PiS) (za niepoinformowanie o nadwyżkach w Funduszu) czy obecnego wiceszefa resortu zdrowia Bolesława Piechy (PiS). Piecha krytykował NFZ, m.in. za programy lekowe, które pozwalają na refundację leków zarejestrowanych, ale niewpisanych na listy leków refundowanych.

Miller był piątym prezesem Funduszu od momentu wejścia w życie ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia, czyli od 1 kwietnia 2003 roku. Został powołany na stanowisko najpierw 30 września 2004 r. przez ówczesnego premiera Marka Belkę, a później jeszcze raz - 14 grudnia tego samego roku, ponieważ jego poprzednia kadencja skończyła się.

W tym czasie dwukrotnie zmieniły się przepisy dotyczące powoływania i odwoływania szefa Funduszu. Początkowo prezesa NFZ powoływał premier. Po zmianie ustawy zdrowotnej w 2004 r. rola ta przypadła Radzie Funduszu na wniosek ministra zdrowia. W lipcu tego roku powrócono do poprzedniej formy wyboru prezesa. Obecnie Rada NFZ jedynie opiniuje kandydaturę. Wybór szefa Funduszu należy do premiera, który może, ale nie musi wysłuchać opinii Rady. Wniosek o odwołanie prezesa składa do premiera minister zdrowia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rada NFZ ma zaopiniować w czwartek kandydata na szefa NFZ