Rada PERN "Przyjaźń" przesłuchuje kandydatów na prezesa i członka zarządu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 11-02-2006, 14:24

Rada Nadzorcza Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN) "Przyjaźń" w sobotę przesłuchuje kandydatów na prezesa i członka zarządu-dyrektora ds. technicznych - poinformowało PAP źródło zblizone do Rady.

Rada Nadzorcza Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN) "Przyjaźń" w sobotę przesłuchuje kandydatów na prezesa i członka zarządu-dyrektora ds. technicznych - poinformowało PAP źródło zblizone do Rady.

    W ramach ogłoszonego 11 stycznia postępowania kwalifikacyjnego, na stanowisko prezesa PERN wpłynęło 8, a na stanowisko członka zarządu-dyrektora ds. technicznych - 9 ofert. Rada spółki 3 lutego dopuściła do dalszego etapu 5 kandydatów na prezesa i 7 na stanowisko członka zarządu.

    "Nie jest wykluczone, że już podczas sobotniego posiedzenia rady zostaną wybrani prezes i członek zarządu. Oferty, jakie wpłynęły dają taką szansę. Rada może uznać jednak, że do ostatecznego wyboru, przy wyrównanym merytorycznie poziomie zgłoszeń i ocen kandydatów, potrzebna jest następna tura rozmów kwalifikacyjnych" - podało źródło. 

    Dotychczasowy szef PERN, Wojciech Tabiś, który zajmował to stanowisko od połowy października 2004 roku, został jednogłośnie odwołany przez radę spółki 7 stycznia tego roku. Jego obowiązki czasowo powierzono wtedy członkowi zarządu, dyrektorowi ds. eksploatacji systemów Andrzejowi Żelechowskiemu. Odwołanie Tabisia nastąpiło po kilku zmianach w radzie nadzorczej PERN, przeprowadzonych na wniosek Ministra Skarbu Państwa, przy poparciu Ministra Gospodarki.

    Obecnie, z czteroosobowego zarządu PERN, na stanowiskach pozostało dwóch członków - oprócz Żelechowskiego także Sławomir Stachowicz, reprezentujący we władzach spółki załogę, dyrektor ds. finansów i zarządzania kapitałem.

    Tabiś, wcześniej dyrektor departamentu bezpieczeństwa energetycznego w Ministerstwie Gospodarki i Pracy, zastąpił na stanowisku szefa PERN Stanisława Jakubowskiego, byłego prezydenta Płocka z koalicji SLD-UP, którego rada nadzorcza spółki zawiesiła w obowiązkach pod koniec czerwca 2004 roku, a potem nie przedłużyła z nim kontraktu i rozpisała ponowny konkurs na szefa przedsiębiorstwa.

    Nieoficjalnie powodem takich decyzji była sprawa budowy tzw. trzeciej nitki odcinka wschodniego rurociągu "Przyjaźń" - z Adamowa, pod granicą z Białorusią, do Płocka - o wartości około 800 mln zł. Prasa donosiła wtedy o rzekomych nieprawidłowościach przy wyborze konsorcjum Prochem-Megagaz jako wykonawców tej inwestycji.

    W sierpniu 2005 roku, na wniosek Tabisia, rada nadzorcza PERN zawiesiła, a po kilku tygodniach odwołała ze stanowiska dyrektora ds. technicznych Grzegorza L. Jako powód podano wtedy, niezadowalający nadzór nad pracami inwestycyjnymi i modernizacyjnymi, a przede wszystkim - opóźnienia w realizacji kluczowych dla przedsiębiorstwa inwestycji. Mniej więcej w tym samym czasie zarząd PERN złożył doniesienie o podejrzeniu działania na szkodę spółki przez część pracowników pionu inwestycji. Zawiadomienie zostało dołączone do prowadzonego już wcześniej przez płocką Prokuraturę Okręgową postępowania w sprawie przetargu i umowy między PERN a Prochem-Megagaz na budowę tzw. trzeciej nitki.

    Na początku listopada 2005 roku PERN wypowiedział konsorcjum Prochem-Megagaz umowę na realizację tzw. trzeciej nitki. Jak wyjaśniła wówczas spółka w komunikacie, powodem było nienależyte wykonywanie zapisów kontraktu przez Prochem-Megagaz. PERN podał wtedy, iż kontynuowanie umowy z Prochem-Megagaz w żaden sposób nie gwarantowało zachowania jakichkolwiek przyjętych przez strony terminów realizacji budowy rurociągu, a przede wszystkim nie zapewniało utrzymania określonego poziomu kosztów.

    W grudniu 2005 roku płocka Prokuratura Okręgowa skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Grzegorzowi L. Zarzuciła mu w nim działanie na szkodę spółki, za co grozi do 5 lat więzienia. Zarzut dotyczy pokwitowania odbioru rur służących do układania tzw. trzeciej nitki magistrali "Przyjaźń", co naraziło PERN na koszty związane m.in. z ich składowaniem i dozorowaniem.

    Samo śledztwo, dotyczące podejrzenia wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w mieniu PERN w związku z przetargiem i zawarciem umowy z konsorcjum Prochem-Megagaz na budowę tzw. trzeciej nitki odcinka wschodniego rurociągu "Przyjaźń" płocka Prokuratura Okręgowa umorzyła ze względu na brak w procedurze przetargowej i kontrakcie znamion czynu zabronionego.

    PERN "Przyjaźń" jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa. Tłoczy ropę naftową z Rosji do rafinerii polskich - PKN Orlen i Grupy Lotos oraz do niemieckich - PCK Schwedt i Mider Spergau, a także paliwa do baz magazynowych na terenie kraju. Przesyła również surowiec tranzytem do gdańskiego Naftoportu, w którym od kwietnia 2005 roku ma większościowy pakiet udziałów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane