Rada popuściła cugle gospodarce

Jacek Kowalczyk
28-01-2009, 00:00

Kredytobiorcy znowu dostali prezent od Rady Polityki Pieniężnej. Stopy procentowe są najniższe od półtora roku.

Kredytobiorcy znowu dostali prezent od Rady Polityki Pieniężnej. Stopy procentowe są najniższe od półtora roku.

Rada Polityki Pieniężnej próbuje rozruszać gospodarkę. Na wczorajszym posiedzeniu ścięła stopy procentowe o 75 pkt bazowych. To już trzecia obniżka z rzędu — w listopadzie stopy spadły o 25 pkt, a przed świętami o 75 pkt. Od dziś główna wynosi już tylko 4,25 proc. Gdyby nie fakt, że banki podnoszą marże od kredytów, pieniądz byłby najtańszy od czerwca 2007 r.

Zmuszeni do ustępstw

Tak zdecydowane poluzowanie polityki pieniężnej zaskoczyło analityków. Większość ankietowanych przez "PB" przed posiedzeniem ekonomistów spodziewało się obniżki o 50 pkt bazowych.

— Widocznie dla rady najważniejszym kryterium stał się wzrost gospodarczy. Zagrożenia związane z inflacją i kursami walut oraz plany przystąpienia do strefy euro zeszły na drugi plan. Tymczasem sytuacja staje się coraz poważniejsza. Nastroje w przemyśle są najgorsze w historii badań — mówi Adam Czerniak, ekonomista Invest Banku.

W dodatku kryzys światowy zatacza coraz szersze kręgi.

— Prognozy dla naszych partnerów handlowych są coraz gorsze. Od ostatniego posiedzenia rewizje nie ustały. W dodatku okazało się, że konsumpcja w kraju, uważana za ostoję rozwoju gospodarczego, też słabnie i nie uratuje nas przed skutkami zawirowań na świecie — twierdzi Rafał Benecki, ekonomista ING Banku Śląskiego.

Również sam Narodowy Bank Polski ma coraz bardziej pesymistyczną wizję rzeczywistości.

— Rządowa prognoza wzrostu PKB na 2009 r. to 3,7 proc., a w naszej październikowej projekcji zapisano 2,8 proc. Jednak istnieje obecnie wiele rodzajów ryzyka, że będzie to nawet mniej niż szacuje Komisja Europejska, czyli 2,0 proc. — uzasadniał decyzję rady jej przewodniczący Sławomir Skrzypek.

Więcej w kieszeni

Obniżka stóp cieszy kredytobiorców zadłużonych w złotych.

— Koszt pieniądza spada już od kilku tygodni. Tylko od 18 stycznia trzymiesięczny WIBOR spadł o 55 pkt bazowych i będzie dalej spadał. Przez miesiąc może pójść w dół jeszcze o około 80 pkt, a to prędzej czy później przełoży się na niższą ratę każdego kredytu złotowego — mówi Rafał Benecki.

Analitycy są przekonani, że to jeszcze nie koniec obniżek stóp. Za kilka miesięcy możemy zobaczyć główną stopę procentową na poziomie 3 proc.

— To oznaczałoby, że przeciętna rata 300 tys. zł kredytu na 30 lat spadłaby do 1500 zł — o prawie 700 zł mniej, niż w październiku 2008 r. Dzisiaj rata wynosi 1828 zł. Należy jednak pamiętać, że banki aktualizują stopy procentowe z opóźnieniem miesięcznym, kwartalnym, półrocznym, a nawet rocznym. Dlatego na korzyści z obniżki stóp kredytobiorcy muszą poczekać — mówi Katarzyna Siwek, analityczka Expandera.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Rada popuściła cugle gospodarce