Rady Gartnera dla przedsiębiorców na wypadek ptasiej grypy

Polska Agencja Prasowa SA
21-10-2005, 20:06

Firma analityczna Gartner, zajmująca się doradztwem informatycznym, radzi przedsiębiorstwom zabezpieczyć się na ewentualność epidemii ptasiej grypy. Na wszelki wypadek warto - jej zdaniem - przygotować osoby rezerwowe na główne stanowiska w działach informatycznych.

Firma analityczna Gartner, zajmująca się doradztwem informatycznym, radzi przedsiębiorstwom zabezpieczyć się na ewentualność epidemii ptasiej grypy. Na wszelki wypadek warto - jej zdaniem - przygotować osoby rezerwowe na główne stanowiska w działach informatycznych.

    Trzeba być także przygotowanym na to, że w czasie ewentualnej epidemii przynajmniej 30 proc. pracowników może być nieobecnych - twierdzą autorzy przekazanego PAP w piątek raportu, skierowanego do wielkich korporacji i firm informatycznych.

    Gartner uważa, że kluczowymi działami w firmach będą działy informatyczne i tę właśnie część firmy trzeba najlepiej przygotować na ewentualność epidemii.

    "Organizacje mogą działać dzięki informatyce i należy wspomóc informatykę, tak aby działalność biznesowa firmy mogła być kontynuowana mimo restrykcji transportowych, kwarantanny czy problemów z producentami czy pracownikami złożonymi chorobą lub zastraszonymi epidemią" - podkreślił w opisie raportu dyrektor naukowy w Gartner Steve Bittenger.

    Jak twierdzi Gartner, wpływ epidemii na informatykę nie będzie bezpośredni, ale może ona spowodować takie zaburzenia ekonomiczne, że wpłynie to na działalność wszystkich firm. Gartner przyrównuje tutaj ptasią grypę do SARS, który spowodował problemy w firmach po obu stronach Atlantyku i Pacyfiku, co doprowadziło do zawieszeniai porzucenia wielu inicjatyw biznesowych.

    Według analityków konieczna jest stała współpraca z organami epidemiologicznymi i opracowanie planu awaryjnego na wypadek zagrożenia - firma nie może dowiedzieć się o epidemii dopiero z mediów. Musi się tym zajmować osoba, która na podstawie informacji będzie też określać, czy istnieje bezpośrednie zagrożenie dlacentrali firmy bądź jej oddziałów, tj. czy w danym mieście ludzie już zaczynają chorować.

    Konieczne jest też, aby naradzić się z klientami i dostawcami, by uniknąć spowolnienia bądź zatrzymania najważniejszych projektów przez epidemię. "Trzeba też stworzyć stanowiska rezerwowe w dziele informatyki, tak aby wszystkie systemy informatyczne miały zawsze osobę, która je obsługuje" - stweirdza się w opisie raportu.

    Gdyby absencja pracowników nie przekroczyła 30 procent, a epidemia była lżejsza, Gartner poleca jak najszybsze zbudowanie lub wykorzystanie istniejącej infrastruktury do pracy zdalnej - ludzie mogą pracować także w domach.

    Również większość kontaktów z partnerami bądź klientami lepiej prowadzić online - nawet z wykorzystaniem wideokonferencji. Gartner twierdzi, że jeśli epidemia nadejdzie, jej rozprzestrzenianie się będzie bardzo szybkie. Dlatego opracowanie planów awaryjnych jest konieczne właśnie teraz - później nie będzie na to czasu, a firmy poniosą wielkie straty.

    Gartner jest jedną z największych na świecie firm analitycznych i konsultingowych, zajmujących się badaniem i doradztwem na rynku informatycznym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Rady Gartnera dla przedsiębiorców na wypadek ptasiej grypy