Radziwiłł: lekarze niegodnie wyzyskiwani; Religa: podwyżki nie w tym roku

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 05-01-2006, 19:32

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwiłł powiedział dziennikarzom przed rozpoczynającym się w czwartek VIII Krajowym Zjazdem Lekarzy, że lekarze i lekarze-dentyści są w Polsce "niegodnie wyzyskiwani", zarabiając tak małe pieniądze.

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwiłł powiedział dziennikarzom przed rozpoczynającym się w czwartek VIII Krajowym Zjazdem Lekarzy, że lekarze i lekarze-dentyści są w Polsce "niegodnie wyzyskiwani", zarabiając tak małe pieniądze.

    Minister zdrowia Zbigniew Religa zapowiada, że od 1 stycznia 2007 r. nastąpi istotny wzrost nakładów na opiekę zdrowotną z budżetu państwa. "Będę prosił moich kolegów, żeby jeszcze rok wytrzymali. Od 2007 roku nastąpi istotny wzrost nakładów na ochronę zdrowia z budżetu państwa i będzie istniała także realna szansa na podniesienie płac w służbie zdrowia" - powiedział dziennikarzom w czwartek podczas zjazdu minister.

    Prezes Radziwiłł podkreślił wcześniej na konferencji prasowej, że środowisko lekarzy domaga się, by rząd przedstawił, w jaki sposób zwiększą się w najbliższym czasie nakłady na służbę zdrowia.

    Lekarze postulują, aby każdego roku zwiększały się one o 4 miliardy zł przez najbliższych 5 lat. Jednym z żądań środowiska jest to, by minimalne zarobki lekarzy były ustalone na poziomie 5 tys. zł brutto.

    "Zdaję sobie sprawę z tego, jak całe środowisko lekarzy, jak również pielęgniarek i położnych jest sfrustrowane i ma dosyć tego, co się do tej pory dzieje. Sam przeżywam to od 42 lat" - powiedział Religa, na rozpoczęciu VIII Krajowego Zjazdu Lekarzy. Dodał, że wszyscy zdają sobie sprawę, że wynagrodzenie lekarzy jest poniżająco niskie i jest wynikiem chronicznego niedofinansowania służby zdrowia.

    Minister powiedział dziennikarzom, że postulat podwyższenia lekarskich pensji do poziomu 5 tys. zł brutto oznacza dodatkowe wydatki w wysokości 5,2 mld zł. "W tym roku tego typu żądanie jest nie do zrealizowania" - podkreślił. 

    Dodał, że to są warunki płacy lekarza godne, które sam by chętnie zaakceptował. "Mam tylko jeden problem, ponieważ w skali kraju to wychodzi 5 mld 200 mln zł dodatkowych pieniędzy tylko dla lekarzy. Jeżeli lekarze, to także pielęgniarki, co daje kolejne 7 mld zł" - powiedział Religa. Wszystkie wydatki na ochronę zdrowia to niecałe 40 mld zł. 

    W jego ocenie, postulat podniesienia pensji "mądry, i dobry, ale niestety na dzisiaj nie do zrealizowania". Minister poinformował, że nakłady na służbę zdrowia wynoszą 4,2 proc. PKB. Lekarze domagają się wzrostu tych nakładów do 6 proc. W ocenie Religi, podniesienie o 2 proc. wydatków na ochronę zdrowia w ciągu jednego roku jest nierealny. 

    Radziwiłł pytany przez dziennikarzy, czy jeśli sytuacja finansowa w służbie zdrowia się nie poprawi, to możliwy jest protest, odpowiedział: "ja nie wiem na ile my, również jako samorząd lekarski, będziemy kontrolować sytuację. Nastroje są bardzo złe w środowisku lekarskim, co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości".

    Zdaniem prezesa NRL, nie do przyjęcia jest fakt, że młody wykształcony lekarz zarabia w szpitalu 1,1-1,2 tys. zł netto. W jego ocenie, jest to główny powód wyjazdów za granicę młodych lekarzy. "Nie ma reformy bez pieniędzy. Żeby zatrzymać lekarzy w kraju, trzeba im dać 5 tys. zł brutto pensji" - podkreślił Radziwiłł.

    Dodał, że już w niektórych specjalizacjach znaczny odsetek lekarzy (np. 12 proc. anestezjologów) już zdecydowała się pracować za granicą. "W niektórych krajach nie zarabiają oni 5 tys. zł, ale nawet 50 tys. zł" - zaznaczył Radziwiłł.

    Radziwiłł poinformował, że kolejnym postulatem lekarzy będzie przekazanie samorządowi lekarskiemu odpowiedzialności za organizację doskonalenia zawodowego lekarzy.

    NRL przygotowała obywatelską inicjatywę ustawodawczą, pod którą zbiera podpisy. Głównymi jej założeniami jest możliwość odpisania przez lekarza i lekarza dentystę od podatku wszelkich kosztów związanych ze swoim kształceniem. Zgodnie z ustawą o zawodzie lekarza, musi się on kształcić ustawicznie. Drugim założeniem projektu ustawy jest to, że lekarze mieliby prawo do 14 dni płatnego urlopu szkoleniowego na wyjazdy i konferencje. 

    Na VII Krajowym Zjeździe Lekarzy, który potrwa do soboty, nastąpi także rozliczenie organów Naczelnej Rady Lekarskiej czwartej kadencji i wybranie władz na piątą kadencję, m.in. prezesa NRL, naczelnego rzecznika odpowiedzialności zawodowej, jego zastępców oraz naczelnego sądu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane