Raiffeisen: Inflacja nie zaskoczy

RBP
14-10-2009, 10:29

Poziom deficytu rachunku obrotów bieżących w sierpniu wpisał się w rynkowe oczekiwania. Wprawdzie saldo nie zdołało wspiąć się na oczekiwane przez nas nieznaczne plusy, ale odnotowany wynik (-69 mln EUR) był znacząco lepszy od odczytów z lipca.

Rozczarowanie przyniosły sierpniowe wyniki eksportu. Odnotowany spadek o 22,3% r/r przewyższył zarówno nasze, jak i rynkowe oczekiwania. Małymi krokami, ale za to regularnie, poprawia się kondycja importu. Wartość towarów zakupionych zagranicą była o 27,9% niższa niż rok wcześniej.

Pomimo rozczarowujących wyników eksportu nadal oczekujemy, że następne miesiące powinny przynieść znaczące ograniczenie skali jego spadków, któremu z jednej strony sprzyjać będzie oczekiwany wzrost popytu zagranicznego, a z drugiej fakt, że napływające nowe dane odnosić będziemy do już słabnącego eksportu z końcówki ubiegłego roku.

Dzisiaj o 14:00 GUS opublikuje dane o wrześniowej inflacji. Oczekujemy, że dynamika cen wyhamowała z 3,7% r/r w sierpniu do 3,4% r/r. Źródeł ograniczenia inflacji dopatrujemy się w korzystniejszym niż rok wcześniej kształtowaniu się cen żywności, a także takich kategorii jak napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe, oraz odzież i obuwie. Konsensus rynkowy zakłada, że inflacja spadła we wrześniu do poziomu 3,5% r/r.

Komentarz walutowy

Eurodolar po przebiciu się wczoraj powyżej technicznych poziomów oporu w rejonie 1,4820-1,4840 kontynuował wzrosty. Z technicznego punktu widzenia kurs powinien teraz bez większych problemów dotrzeć do 1,50. Perspektywa utrzymujących się długo niskich stóp procentowych w USA zwiększa zainteresowanie inwestorów lepiej płacącymi aktywami. W centrum zainteresowania są waluty krajów, które eksportują surowce. Rynek liczy, że to one skorzystają głównie w pierwszej fazie ożywienia gospodarczego.

Złoty osłabiał się wczoraj z powodu mniejszego apetytu na ryzyko. Dzisiaj rano i wczoraj w nocy polska waluta jednak odrabiła straty. W rezultacie startujemy z podobnych poziomów jak wczorajszego ranka. Dane o saldzie na rachunku obrotów bieżących nie wpłynęły w widoczny sposób na rynek walutowy. Podobnie niewielkiego wpływu na walutę oczekujemy po dzisiejszych danych o inflacji. Powinny być one naszym zdaniem wystarczająco blisko średnich oczekiwań, aby zostać zignorowanymi przez rynkowych graczy.

Komentarz giełdowy

Wczoraj indeksy w Polsce i innych parkietach europejskich rozpoczęły dzień na lekkich minusach. Nie towarzyszyły temu żadne konkretne informacje, więc najprawdopodobniej część inwestorów zdecydowała się zrealizować zyski z ostatnich sesji. Po południu spadki przyspieszyły po publikacji wyników przez amerykański koncern Johnson&Johnson. Osiągnięte przez niego zyski w III kw. były co prawda lepsze niż oczekiwano, ale nie wynikało to ze wzrostu przychodów, a głównie z cięcia kosztów. Obecnie inwestorzy zdają się zwracać większą uwagę właśnie na przychody oczekując, że dopiero lepsze odczyty tej kategorii zwiastować będą nadejście wyczekiwanego ożywienia gospodarczego. Po publikacji indeksy na Starym Kontynencie już się nie podniosły, notując 1- procentowe spadki. Te w USA również rozpoczęły i zakończyły dzień poniżej poniedziałkowego zamknięcia.

Po zakończeniu wczorajszych amerykańskich sesji lepsze od oczekiwań, zarówno zyski jak i przychody za III kw. pokazał Intel. Sądzimy, że będzie to sprzyjać wzrostom w pierwszej połowie dzisiejszego dnia. Przed rozpoczęciem notowań w USA wyniki poda JP Morgan. Ich wpływ może być istotny dla przebiegu sesji po południu.

Biuro Analiz Ekonomicznych
Raiffeisen Bank Polska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RBP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Raiffeisen: Inflacja nie zaskoczy