Raport: w 2018 r. nasiliło się ograniczanie wolności internetu w Rosji

  • PAP
opublikowano: 05-02-2019, 20:35

Liczba przypadków naruszeń wolności internetu w Rosji wzrosła w 2018 roku - ocenia organizacja obrony praw człowieka Agora w dorocznym raporcie na ten temat. Większość naruszeń polega na blokowaniu stron internetowych i zakazie dostępu do informacji.

Autorzy opublikowanego we wtorek raportu bazowali na rezultatach stałego monitoringu sytuacji, który prowadzą od ponad 10 lat. Ogółem zarejestrowali w Rosji w ub.r. blisko 663 tysiące faktów, które ocenili jako naruszenie wolności użytkowników internetu. Zdecydowana większość tych naruszeń - 649 tys. - związana była z ograniczaniem dostępu do stron i serwisów internetowych oraz z rozmaicie umotywowanym zakazywaniem informacji.

Pozytywną tendencją jest spadek liczby naruszeń związanych z aktami przemocy i groźbami wobec aktywistów i dziennikarzy internetowych. Jednak ogółem stopień przemocy jest wysoki - uznano w raporcie. Co roku do takich przypadków dochodzi w Moskwie i obwodzie moskiewskim oraz w obwodzie irkuckim. Łącznie w Rosji takich aktów przemocy i gróźb odnotowano 59 wobec 66 w 2017 roku.

Przy czym w 16 regionach Federacji Rosyjskiej wzrosła liczba ograniczeń, przypadków przemocy i wyroków skazujących za aktywność online. Są wśród tych regionów obwody centralnej Rosji, jak i niektóre republiki na Kaukazie Północnym, a także dwa regiony na rosyjskim Dalekim Wschodzie.

W 2018 roku doszło w Rosji do przypadków blokowania internetu przez głównych operatorów telekomunikacyjnych - tak było podczas masowych protestów w republice Inguszetii na Kaukazie Północnym. Przy czym, jak twierdzą autorzy raportu, tamtejsi mieszkańcy mówią, iż praktyki takie stosowano regularnie w ciągu ostatniej dekady.

Również w zeszłym roku pojawiły się w Rosji inicjatywy ustawodawcze i weszły w życie akty prawne, które nakładają na firmy internetowe dodatkowe wymogi związane z identyfikowaniem użytkowników i kontrolowaniem ich aktywności. Autorzy raportu oceniają, że kilka nowych projektów wniesionych do Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, "poważnie zagraża wolności internetu".

W swoim raporcie Agora stosuje poszczególne kategorie naruszeń wolności internetu. Są nimi: zabójstwa i przemoc wobec aktywistów i dziennikarzy, postępowania karne i wyroki pozbawienia wolności związane z treściami w internecie, wyroki administracyjne, propozycje regulowania internetu, zabranianie informacji, cyberataki, pozwy cywilne.

Jako "stosowane masowo narzędzie nacisków prawnych i karnych" Agora określa zarzuty o ekstremizm. W 2018 roku z 45 wyroków pozbawienia wolności za wyrażenie opinii online tylko jeden nie był związany z przepisami dotyczącymi karania za ekstremizm - wskazano w raporcie. Chodzi m.in. o takie artykuły kodeksu karnego jak wezwania do działalności ekstremistycznej, wzniecanie nienawiści i wrogości, publiczne wzywanie do terroryzmu, propagowanie go czy usprawiedliwianie.

Przy czym autorzy monitoringu nie oceniają, na ile działania, które określają jako ograniczenia, były uzasadnione. Tak więc w ogólnej liczbie są przypadki zarówno cenzury, jak i blokowania dostępu do stron o treści terrorystycznej. Chodzi bowiem o wszelkiego rodzaju "przeszkody w otrzymaniu lub rozpowszechnianiu informacji online" - wyjaśniono w raporcie.

W 2018 r. według oficjalnych danych państwowego regulatora Roskomnadzor zablokowanych było ponad 160 tys. stron internetowych. Filtrowanie treści i blokowanie adresów IP "pozostaje jednym z głównych instrumentów polityki państwowej w sferze internetu" - uważają autorzy analizy. Wymieniają tu m.in. zablokowanie dostępu do publikacji ogłoszonych przez opozycjonistę Aleksieja Nawalnego, a dotyczących korupcyjnych - według niego - relacji pomiędzy oligarchą Olegiem Deripaską i ówczesnym wicepremierem Rosji Siergiejem Prichodźką.

Jako szczególny przypadek autorzy raportu wyróżniają blokowanie na przestrzeni minionego roku dostępu do usług komunikatora Telegram na terytorium Rosji. Wskazują, że w toku tych działań Roskomnadzor podjął bezprecedensowe kroki, zalecając zablokowanie ok. 20 mln adresów IP. Przypadek Telegramu pokazał jednak również, że istnieje "silne zapotrzebowanie społeczne na internet wolny od cenzury i inwigilacji" - zauważono w raporcie. Demonstracja w obronie wolności internetu zgromadziła w Moskwie w kwietniu ub.r. ok. 12 tys. ludzi.

Jak oceniają autorzy raportu, w Rosji dostawcy internetu, głównie operatorzy telekomunikacyjni, "stopniowo stają się głównymi wykonawcami technicznymi zadania elektronicznego śledzenia" użytkowników.

Według danych Fundacji Opinii Publicznej w okresie do wiosny 2018 rzesza pełnoletnich użytkowników internetu w ciągu doby stanowiła w Rosji 74,7 mln ludzi. Liczba odbiorców zwiększyła się o 4,3 mln w porównaniu z latem 2017 roku. Również dane koncernu GfK na temat Rosji wskazują, że liczba internautów rośnie. Do początku br. liczba odbiorców w wieku powyżej 16 lat stanowiła 90 mln - o 3 mln więcej niż rok wcześniej.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy