Raport z weryfikacji WSI upubliczniony (plik do pobrania)

16-02-2007, 12:06

Raport z likwidacji WSI ujawnia ich zaangażowanie w dziedziny, w które nie powinny się angażować. W załączniku plik z raportem do pobrania.

Raport z likwidacji WSI ujawnia ich zaangażowanie w dziedziny, w które nie powinny się angażować.

Tutaj mozna pobrać plik z raportem: Raport_WSI.

Raport z weryfikacji WSI został umieszczony na stronach internetowych Kancelarii Prezydenta. Raport z likwidacji WSI został przygotowany przez Antoniego Macierewicza.

Z opublikowanego raportu wynika, że w okresie zmiany sytemu politycznego w Polsce (w latach 1998-90) na 10 tysięcy współpracowników WSI działało prawie 2 i pół tysiąca (2457) agentów w centralnych instytucjach cywilnych: administracyjnych i gospodarczych PRL. MSZ - 108 agentów, URM - 6. Ministerstwo Handlu Zagranicznego 32. w KC PZPR było 2 agentów.

Prezydent powiedział, że raport z likwidacji WSI ujawnia ich zaangażowanie w dziedziny, w które nie powinny się angażować. Na konferencji prasowej po publikacji raportu Lech Kaczyński powiedział, że służby te zajmowały się między innymi handlem bronią i infiltracją mediów.

W zakończeniu raportu z weryfikacji WSi autorzy wskazali osoby ich zdaniem odpowiedzialne za nieprawidłowości i zaniechania prawne wskazane w Raporcie.

Według autorów raportu szczególną odpowiedzialność ponoszą:

Prezydenci RP Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski

Ministrowie Obrony Piotr Kołodziejczyk, Janusz Onyszkiewicz, Stanisław Dobrzański. Zbigniew Okoński, Bronisław Komorowski, Jerzy Szmajdziński

Szefowie WSI : adm.Czesław Wawrzyniak, gen. Bolesław Izydorczyk, gen. Konstanty Malejczyk, gen. Kazimierz Głowacki, gen.Marek Dukaczewski.

Prezydent dodał, że w latach 90. w WSI utworzono dodatkowe składy materiałów archiwalnych, dzięki czemu nie przekazano wielu dokumentów do Instytutu Pamięci Narodowej. Prezydent przyznał, że podczas likwidacji WSI nie natrafiono na nazwiska najbardziej znanych polskich dziennikarzy i publicystów.
Wśród agentów WSI wymieniono dziennikarzy Krzysztofa Mroziewicza, który był też ambasadorem w Indiach, Andrzeja Nierychłę, Milana Suboticia, Jarosława Szczepańskiego, Grzegorza Woźniaka i Edwarda Mikołajczyka. Znalazło się tam też nazwisko wiceprezesa Polsatu Piotra Nurowskiego i lewicowego polityka Ireneusza Sekuły, który miał zostać przeszkolony przez WSI w latach 70.
Dodał, że wiele dokumentów zostało zniszczonych. Prezydent podkreślił, że choć WSI nie pozyskało najbardziej znanych dziennikarzy, to miało duży wpływ na media, gdyż ulokowało swych agentów na ważnych stanowiskach, jak na przykład wiceprezesi stacji telewizyjnych.

Lech Kaczyński powiedział, że WSI intensywnie penetrowały środowiska biznesowe. Nie wszystkie nazwiska biznesmenów, którzy mieli kontakty z WSI, ujawniono, gdyż nie zawsze udało się ustalić, jakie zadania wykonywały te osoby. Wśród tych osób jest jednak jedna z czołowych postaci polskiej branży elektronicznej. Prezydent dodał, że WSI interesowała się przede wszystkim handlem paliwami.

Likwidator WSI Antoni Macierewicz powiedział na tej samej konferencji, że wszystkie sprawy, opisane w raporcie, będzie można udowodnić przed sądem. Dodał, że w raporcie zmieniono wiele inicjałów i kryptonimów operacji, aby uniknąć ujawnienia tajnych informacji. Macierewicz podkreślił, że WSI lekceważyło sprawę penetracji Polski przez obce wywiady.

Wojskowe Służby Informacyjne zostały zlikwidowane z dniem 30 września 2006 roku. Na ich miejsce powstały: Służby Kontrwywiadu oraz Wywiadu Wojskowego.

"Penetracja rosyjska" WSI, wprowadzenie w błąd polskich organów państwowych, nielegalna inwigilacja partii politycznych, sprawa przetargu na KTO (kołowy transporter opancerzony) - to główne sprawy będące przedmiotem doniesień do prokuratury złożonych przez komisję weryfikacyjną WSI.

Jak stwierdza raport, do prokuratury skierowano doniesienia o popełnieniu przestępstwa w następujących sprawach:

- penetracji rosyjskiej Wojskowych Służb Informacyjnych i zaniechania podjęcia stosowanych działań zmierzających do neutralizacji zagrożenia;

- przekroczenia uprawnień oraz przejęcia majątku państwowego w celu nielegalnego zdobycia środków na finansowanie służb specjalnych;

- nielegalnego handlu bronią, a także ukrywania dokumentów;

- działania na szkodę Skarbu Państwa oraz bezpieczeństwa państwa poprzez uprzywilejowanie firmy Siltec w przetargach organizowanych dla WP;

- stworzenia rezydentury, której funkcjonariusze podejmowali nielegalne działania przy współudziale byłych, nie zweryfikowanych pracowników Służby Bezpieczeństwa;

- nieprawidłowości związanych z gospodarowaniem funduszem operacyjnym w krakowskim oddziale WSI oraz przywłaszczania lokali operacyjnych;

- wprowadzenia w błąd polskich organów państwowych przez udzielanie fałszywych wiadomości mających istotne znaczenie dla Rzeczypospolitej Polskiej oraz niedopełnienia obowiązków;

- nieprawidłowości związanych ze sprawą przetargu na Kołowy Transporter Opancerzony;

- nielegalnej inwigilacji partii politycznych;

- prowadzenia działalności szpiegowskiej przeciwko interesom obronności Rzeczypospolitej Polskiej i jej Siłom Zbrojnym;

- ujawniania w zamian za korzyści majątkowe poufnych informacji przez pracowników polskich ministerstw oraz nie przekazania przez WSI informacji o zagrożeniu energetycznym państwa właściwym organom;

- ujawnienia tajemnicy państwowej oraz stosowania bezprawnych gróźb.

Naczelna Prokuratura Wojskowa analizuje już osiem zawiadomień o przestępstwach. Na razie nie wiadomo, do których prokuratur trafiły inne doniesienia.

Według raportu z weryfikacji WSI, Wojskowe Służby Informacyjne "usiłowały zebrać materiały na Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego". Komisja weryfikacyjna natrafiła na dokumenty omawiające rzekome przyjęcie czeku na milion dolarów dla Fundacji Jolanty Kwaśniewskiej - żony prezydenta.

"Działania WSI wobec prezydenta Kwaśniewskiego wynikały z zaangażowania niektórych oficerów WSI w rywalizację firm zagranicznych na polskim rynku alkoholowym. Ppłk M. Tryliński wspierał interesy francuskiej firmy EURO-AGRO (był bratem współwłaściciela tej firmy), która usiłowała przejąć zyski z produkcji i sprzedaży wyrobów Zakładów Polmos w Żyrardowie. Konkurentem firmy francuskiej była amerykańska firma Philips Millenium Beverage, należąca do G. Philipsa, której reprezentant był powiązany z UOP" - czytamy w raporcie.

Według raportu, w 1996 r. amerykańska firma przejęła dystrybucję wyrobów żyrardowskiego Polmosu na światowym rynku alkoholowym i z tego tytułu "mogła czerpać ogromne zyski". "W naturalny sposób doszło do konfliktu między WSI a UOP" na kanwie wspierania rywalizujących o przejęcie Polmosu firm: EURO-AGRO i Philips Millenium Beverage. "Konflikt interesów UOP i WSI został przez przedstawicieli polskich mediów nazwany +wojną alkoholową+" - głosi dokument.

Do 2001 r. WSI aktywnie penetrowały środowiska polityczne, głównie polityków prawicy z Porozumienia Centrum, Ruchu dla Rzeczpospolitej, Ruchem III Rzeczpospolitej i Polską Partią Niepodległościową - stwierdza raport z weryfikacji WSI.

"Zorganizowano działania operacyjne nakierowane na Jarosława i Lecha Kaczyńskich. Celem tych działań było rozbicie PC, uwikłanie jego przywódców i dezintegracja tej partii" - głosi raport.

Według niego, już w 1990 r. skierowano Grzegorza Żemka, dyrektora generalnego FOZZ, do rozpracowywania J. i L. Kaczyńskich. "Szczególnie intensywnie działania przeciw środowisku PC prowadzono w latach 2000-2001, gdy telewizja publiczna kierowana przez Roberta Kwiatkowskiego wyemitowała film +Dramat w trzech aktach+" - czytamy w raporcie. Według raportu, oficerowie WSI zaangażowani w inwigilację PC na początku lat 90., m.in. Zenon Klamecki, na bieżąco informowali kierownictwo WSI o swoich kontaktach z autorami filmu.

Po odwołaniu rządu Jana Olszewskiego 4 czerwca 1992 r. ówczesny szef WSI Bolesław Izydorczyk przesyłał organom państwa ustalenia (także operacyjne) dotyczące stowarzyszeń wojskowych, ich sympatyków i byłego kierownictwa MON. "Przedsięwzięcia WSI były koordynowane z zarządem kontrwywiadu UOP a szef tego pionu Konstanty Miodowicz zwrócił się do WSI o pomoc w rozpoznaniu nieformalnych grup działających w wojsku i ich związków z oddziałami podległymi MSW" - głosi raport. W lipcu 1992 r. wskazano, aby "nie nawiązywać w tej sprawie kontaktu z UOP do czasu oficjalnego uregulowania współdziałania KW WSI z UOP". Do współpracy WSI z pionem Konstantego Miodowicza niewątpliwie jednak doszło - głosi raport.

"Występuje tu daleko idąca zbieżność działań tzw. grupy płk. Jana Lesiaka (UOP) z akcjami WSI, przy czym wojskowe służby specjalne precyzyjniej określiły działania operacyjne i wprost wskazały, kogo postrzegają jako głównego przeciwnika dla struktur państwa. Tym przeciwnikiem miały być środowiska z jasno określonym programem antykomunistycznym, zarówno wojskowe, jak i cywilne" - stwierdza raport.

Podaje on, że w 1992 r. rozpoczęto akcję "Szpak", rozpracowania wiceszefa MON Radka Sikorskiego. Jako powód przyjęto, że jest on "zaangażowany w działalność polityczną ugrupowań stawiających sobie za cel osłabienie struktury i spoistość wojska, osłabić autorytet Zwierzchnika Sił Zbrojnych i kierownictwa MON". Pisano też, że Sikorski "szczególnie zaciekle atakuje WSI". WSI inspirowały artykuły prasowe negatywne o Sikorskim. "Jedną z inspirowanych przez WSI osób był dziennikarz +Gazety Wyborczej+, Edward Krzemień" - stwierdza raport.

64 nazwiska tajnych współpracowników oraz oficerów "drugiej linii" WSI wykraczających poza zadania związane z obronnością zawiera aneks do raportu ws. weryfikacji WSI.

Wśród agentów wymienieni są: Andrzej Bilik (dziennikarz z PRL, szef "Dziennika Telewizyjnego", b. ambasador w Algierii - jego zadaniem miała być praca typowniczo-werbunkowa); Maciej Górski (b. ambasador w Rzymie, b. wiceprezes PAI); Grzegorz Hołdanowicz (dziennikarz wojskowy - miał oferować oficerom WSI łamy pisma "Raport"). Marek Jędrys (aktualny ambasador w Wiedniu - miał realizować "zadania związane z wpływaniem na ambasadora w kierunku pożądanym przez WSI" i pomagać w plasowaniu wskazanych osób na placówkach dyplomatycznych);

Andrzej Kiński (dziennikarz wojskowy - miał monitorować środowisko dziennikarskie i na łamach prowadzonego miesięcznika "Nowa Technika Wojskowa" zamieszczać materiały prasowe o charakterze lobbingu związanego z kontraktem na kołowe transportery opancerzone "Rosomak");

Jarosław Kociszewski (korespondent "Życia Warszawy", "Rzeczpospolitej" Polskiego Radia i TVP - miał rozpracowywać podmioty gospodarcze). Jan Litwiński (b. prezes LOT - jako pracownik firmy miał przekazywać informacje o działalności spółki i jej strukturze. "Po skandalu o charakterze korupcyjnym skierowany do Air Polonia" - czytamy w raporcie); Edward Mikołajczyk (b. dziennikarz TVP z PRL, miał typować dziennikarzy do współpracy z WSI); Andrzej Nierychło (b. dziennikarz "ITD", "Kuriera Polskiego", naczelny "Pulsu Biznesu"), według raportu miał "współpracować z WSI służbami od 1983 r. i brać udział w próbach wykorzystania na rzecz WSI struktur medialnych organizowanych przez Zygmunta Solorza - właściciela Polsatu);

Jerzy Marek Nowakowski, pseud. "Falkowski" (b. dyrektor Programu V Polskiego Radia. Zastępca redaktora naczelnego "Wprost", b. doradca premiera Jerzego Buzka ds. międzynarodowych - miał dokonywać analiz sytuacji w organizacjach pozarządowych i partiach politycznych, charakteryzować przywódców PiS i PO); Piotr Nurowski (Prezes PKOl, b. dyplomata, współpracownik Z. Solorza - miał kształtować program "Polsatu" zgodnie z wytycznymi przekazywanymi przez gen. Malejczyka); Tadeusz Pawlak ("w 1999 r. instruowany przez oficerów WSI by zataić wieloletnią współpracę z Zarządem II w ankiecie bezpieczeństwa osobowego. W 2002 r. po złożeniu fałszywego oświadczenia lustracyjnego mianowany ambasadorem w Mińsku" - czytamy o nim w raporcie);

Sławomir Prząda (b. szef Teleexpressu, dziennikarz Polskiego Radia. Miał współtworzyć grupę dziennikarzy realizujących zadania informacyjne na korzyść WSI. "Podjął działania na rzecz utworzenia Biura Prasy i Reklamy mającego zatrudniać osoby wskazane przez WSI. Rozpracowywał rynek prasy, radia i TV" - piszą autorzy raportu); Ireneusz Sekuła (zmarły w 2000 r. - w 1970 r. miał zostać przeszkolony na kursie Agenturalnego Wywiadu Operacyjnego);

Milan Subotić (b. dziennikarz TVP, b. dyrektor programowy TVN); Jarosław Szczepański (b. rzecznik TVP, wg raportu, jako dziennikarz TVP i zastępca dyrektora TAI miał informować WSI o planach zmian personalnych co do zagranicznych korespondentów TVP. Po opuszczeniu Telewizji miał oferować WSI gotowość infiltracji "Rzeczpospolitej" lub "Wprost", bądź "innej związanej z jego profesją instytucji"). Jerzy Tepli (w PRL korespondent radia i TV z Bonn, współtwórca powołanego przez WSI "Przeglądu Międzynarodowego", obecnie berliński korespondent "Polsatu"); Jakub Wolski (dyplomata, miał typować kandydatów, m.in. spośród redaktorów "Wolnej Europy"); Grzegorz Woźniak (peerelowski dziennikarz TVP, redaktor "Przeglądu Międzynarodowego")

Jeszcze na początku 2006 r. służbę w WSI pełniło 38 oficerów - absolwentów sowieckich kursów specjalnych; dopiero wtedy rozpoczęto sprawdzać billingi ich rozmów telefonicznych w ramach operacji "Gwiazda" - stwierdza raport z weryfikacji WSI.

Według raportu, trwająca od kilku lat operacja "Gwiazda" była "jedyną próbą zmierzenia się WSI z kwestią infiltracji przez służby rosyjskie polskich służb specjalnych po roku 1989". "Ze względu na sposób prowadzenia, procedura +Gwiazda+ nie przyniosła wymiernych efektów" - stwierdza raport.

"WSI stworzono na bazie kadry wyłonionej z grona oficerów kształconych w ZSRR, którzy zajmowali w WSI kluczowe stanowiska, dzięki czemu decydowali o kierunkach ich działania" - głosi raport.

Według raportu, WSI były "niezdolne do prowadzenia efektywnej pracy kontrwywiadowczej w tym zakresie. Przez cały okres swojego istnienia nie zatrzymały ani jednego szpiega rosyjskiego. Wszystkie sukcesy na tym polu były wynikiem działania służb cywilnych" .

Zdaniem raportu, b. szef MON Janusz Onyszkiewicz był jedną z osób, które nie podjęły czynności zmierzających do zaprzestania niezgodnych z prawem działań WSI w tej mierze.

DI

Plik do pobrania: Raport_WSI

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Raport z weryfikacji WSI upubliczniony (plik do pobrania)