Ratusz z odzysku

IT
23-09-2009, 06:31

Leasing zwrotny może pomóc załatać dziury w gminnych budżetach. Tak myśli Przybiernów.

Budynek urzędu w zachodniopomorskim Przybiernowie niedługo zmieni właściciela. Rozstrzygnięcie przetargu na leasing zwrotny będzie znane w połowie października, ale już dziś włodarze gminy zapewniają, że jest wielu chętnych. Wójt Tadeusz Kwiatkowski liczył, że zainkasuje 3,7 mln zł na podniesienie atrakcyjności inwestycyjnej gminy.

Leasing zwrotny nieruchomości samorządowych to nowość. Jest droższy od kredytu, ale daje możliwość rozłożenia płatności na raty dostosowane do możliwości gminy. Przybiernów zje ciastko i zostawi ciastko: weźmie pieniądze za ratusz i jednocześnie będzie go wynajmować od leasingodawcy.

— Leasing zwrotny to dobry interes dla obu stron. Jednak taki zabieg w przypadku budynku użyteczności publicznej jest jednostkowym przypadkiem. Od samego początku trwania umowy właścicielem budynku jest firma leasingowa, a jakiekolwiek opóźnienia w płatnościach mogą się skończyć dla gminy utratą mienia — mówi Zbigniew Szczygielski, dyrektor ds. leasingu w Gold Finance.

Przyznaje, że gminy są wiarygodnymi partnerami, ale dziś niewiele firm leasingowych stać na taką transakcję. A już żadnej nadziei nie ma, gdy ratusz to zabytek, bo żadna firma z powodu opieki konserwatorskiej nie podejmie się leasingu zabytkowych obiektów

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Ratusz z odzysku