Razem i agile – o sztuce pomagania

Sławomir S. Sikora, prezes Banku Citi Handlowego
07-06-2018, 22:00

Czasem warto się zatrzymać. I spojrzeć na swoją codzienność z zupełnie innej perspektywy.

Czasem warto się zatrzymać. I spojrzeć na swoją codzienność z zupełnie innej perspektywy. Zobaczyć rzeczy, których nie widzimy, podróżując na trasie dom — praca — dom. Zobaczyć, jak wiele działając razem możemy wokół siebie jeszcze zmienić. I to właśnie mojemu zespołowi, mnie daje wolontariat.

Dlaczego jestem wolontariuszem? Po pierwsze, bo wolontariat pokazuje, jak niewiele potrzeba, by pomóc drugiej osobie. To także świetna lekcja pokory, którą zwłaszcza w pracy z biznesie warto w sobie pielęgnować. Po drugie, jako menedżer z ponad 25-letnim doświadczeniem, postrzegam wolontariat jako jeden z najważniejszych, pozapłacowych czynników motywujących ludzi i świetna lekcja współpracy. To w wolontariacie pracownicy mogą uczyć się bycia agile.

Wolontariat pokazuje pozornie banalną prawdę, że działając razem, możesz osiągnąć więcej. Przy czym działanie to odbywa się w oderwaniu od jakiejkolwiek narzuconej struktury. Wolontariat zaciera bowiem dystans, jaki może wynikać z hierarchii zawodowej w firmie i uczy komunikowania się między sobą i wzajemnego zrozumienia. Struktury pozostają płynne i dynamicznie zmieniają się zależnie od potrzeb ludzi, którym się pomaga. Stawka jest zawsze tak samo wysoka. Chodzi o dobro drugiego człowieka. Nieważne więc, jakie masz osiągnięcia zawodowe, ale jak potrafisz swoje doświadczenie wykorzystać i wpisać się swoim działaniem w aktualny cel. Projekt wolontariacki ewoluuje i wymaga od zespołu ciągłego adaptowania się do nowych wymagań. Zwykle kiedy spotykamy się z zamiarem pomocy w danej placówce, rodzą się w nas kolejne pomysły — co można jeszcze zrobić, jak można to osiągnąć szybciej i skuteczniej czy też kogo jeszcze włączyć w działania. Nikt się nie ogranicza i płynnie dostosowuje do nowych zadań, a dzieje się to bardzo naturalnie.

Jestem wolontariuszem od dobrych kilkunastu lat. Skrupulatnie wybieram projekty, w które mogę się zaangażować. Ważne jest dla mnie, by brać udział w takich inicjatywach, w których moja wiedza czy doświadczenie mogą się komuś przydać i pomóc mu przezwyciężyć swoje słabości.

I tak od kilku lat jestem mentorem w projektach uczących młodych ludzi przedsiębiorczości — zarówno tych, którzy mają już pomysł na swój start-up, jak i tych, którzy zastanawiają się, co będą robić, kiedy skończą szkołę i opuszczą dom dziecka. Jestem też inicjatorem działań, w których my, bankowcy, uczymy seniorów, jak bezpiecznie korzystać z internetu. I to nie tylko, jak używać bankowości internetowej, ale też jak mądrze korzystać choćby z mediów społecznościowych.

W ciągu 13 lat Światowego Dnia Citi dla Społeczności, które jest dorocznym świętem wolontariatu w naszej organizacji, wolontariusze Citi zrealizowali w Polsce 1656 projektów społecznych, docierając z pomocą do ćwierć miliona osób! Aktywności na rzecz społeczności, jakie wykonujemy, są bardzo zróżnicowane: od dość typowych, takich jak budowanie piaskownicy w przedszkolu, malowanie oddziału w szpitalu, po bardziej skomplikowane, takie jak tzw. działania kompetencyjne w obszarze finansów, w tym, jak zarządzać budżetem domowym.

Jak udało nam się pomóc 250 tysiącom osób? To proste. Działamy razem i jesteśmy agile.

Dlatego jak co roku zachęcam Państwa do zainicjowania w swoich firmach programu wolontariatu pracowniczego. Do wyjścia poza utarte standardy i wymienienie tradycyjnych wyjazdów integracyjnych na te z modułem pracy na rzecz innych. Z mojego doświadczenia wynika, że w przypadku wolontariatu pracowniczego jedno jest pewne — przykład zawsze idzie z góry! Zapraszam do przyłączenia się do nas.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sławomir S. Sikora, prezes Banku Citi Handlowego

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Razem i agile – o sztuce pomagania