Realizacja zysków i fałszywy alarm miały wpływ na GPW

Piotr Kuczyński
04-08-2003, 16:39

Realizacja zysków i fałszywy alarm miały wpływ na GPW WARSZAWA (Reuters) - Inwestorzy stosunkowo spokojnie zareagowali na fałszywy alarm
dotyczący podłożenia bomby w budynku giełdy, który spowodował ewakuację pracowników. Co
prawda indeksy pogłębiły poranne spadki, ale aktywność inwestorów nie była wysoka. Poniedziałek był kolejnym dniem korekty, która zdaniem analityków będzie kontynuowana
również w trakcie wtorkowej sesji. Według maklerów część inwestorów przedłużyła sobie pierwszy sierpniowy weekend, a ci
co zostali z odważniejszymi decyzjami wstrzymują się na publikacje wyników kwartalnych,
których zdecydowana część ma zostać podana w przyszłym tygodniu. Jak na razie sprawdzają się ubiegłotygodniowe zapowiedzi zarządzających, że mimo
chęci do realizacji zysków, rynek pozostaje stosunkowo silny. W ich opinii ciągły napływ
gotówki do funduszy akcyjnych i zrównoważonych może stymulować wzrosty, a korekta
spadkowa jeżeli będzie kontynuowana, nie będzie głęboka. "Wygląda na to, że mamy korektę, która może potrwać jeszcze do jutra. Indeks WIG20
może jeszcze spaść w pobliże 1360 punktów, ale później może dojść do odbicia" -
powiedział Sławomir Dębowski, analityk w DM Banku Handlowego. Alarm o podłożeniu ładunków wybuchowych, który spowodował w poniedziałek ewakuację
pracowników Giełdy Papierów Wartościowych (GPW) i instytucji mieszczących się w budynku
giełdy, okazał się fałszywy. Mimo ewakuacji elektroniczne notowania nie zostały
przerwane. Rynek poznał już finanse BPH PBK, a po zamknięciu sesji swoje dane ma opublikować
KGHM. Spośród największych firm swoje dane finansowe za drugi kwartał opublikują w tym
tygodniu jeszcze Kęty, Agora, ComputerLand oraz ComArch. Kluczowy może się okazać przyszły tydzień, kiedy swoje finanse ujawnią między innymi
PKN Orlen i TPSA. To od akcji tych firm zależy, w którym kierunku podążą indeksy,
dodają maklerzy. W poniedziałek papiery tych dwóch firm oraz Pekao SA zniżkowały. Spośród nich
największa realizacja zysków dotknęła papiery Pekao SA, który opublikuje swoje wyniki w
piątek. Inwestorzy chętnie natomiast uwagę swoją kierowali na spółki o średniej
kapitalizacji. Wśród firm z tego segmentu (mid-cap) wzrostom przewodziła Kruszwica. Rosły
również kursy Amiki i Rafako. Zarządzający zainteresowanie Kruszwicą tłumaczyli znaczną poprawą rentowności spółki,
która w minionym kwartale zwiększyła zysk netto do 13,6 miliona złotych z 261 tysięcy
złotych w analogicznym okresie ubiegłego roku.
***************************** STAN RYNKU NA ZAMKNIĘCIU **********************************
Indeks WIG20: spadek o 1,3 procent do 1.364,7 punktu;
Obroty w notowaniach ciągłych: 181 milionów złotych wobec 246 miliony złotych;
Cztery najczęściej handlowane spółki (pod względem udziału w obrotach):
TPSA - spadek o 2,0 procent do 14,4 złotego;
Pekao - spadek o 2,4 procent do 102,5 złotych;
PKN - spadek o 2,2 procent do 21,8 złotego;
Netia - wzrost o 0,3 procent do 3,61 złotych. ((Autor: Kuba Kurasz; Redagowała Olga Markiewicz: ; warsaw.newsroom@reuters.com;
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: kuba.kurasz.reuters.com@reuters.net))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Realizacja zysków i fałszywy alarm miały wpływ na GPW