Ręce precz od OFE

Grzegorz Nawacki
06-11-2009, 06:46

Dwie trzecie obywateli nie zgadza się na  zamach na składki emerytalne. Proponowane przez rząd zmiany obniżą emerytury — komentują eksperci. To nacjonalizacja oszczędności — dodają OFE.

Jeśli Jacek Rostowski, minister finansów, i Jolanta Fedak, minister pracy, przeforsują idę przesunięcia części składki z OFE do ZUS, narażą się społeczeństwu — taki wniosek płynie z badania opinii publicznej, które na zlecenie "Pulsu Biznesu" przeprowadziła grupa IQS. Aż 66 proc. badanych jest przeciw zamachowi na składki, a jedynie 14 proc. za. Zdaniem ekspertów, opór jest słuszny.

— To nic innego, jak powrót do poprzedniego systemu i rozmontowanie reformy. Skutkiem będą niższe emerytury, a problemy budżetu zostaną jedynie odłożone w czasie — mówi Agnieszka Durlik-Khouri, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej.

— To początek nacjonalizacji oszczędności emerytalnych. To, co minister chce zabrać, to żywe pieniądze 14 mln klientów OFE, którzy 10 lat temu zdecydowali, co ma się dziać z ich składkami. Wypowiedzenie umowy odbywa się na zasadzie dyktatu, jednostronnie, bez pytania kogokolwiek o zdanie. Państwo oszukuje obywali, by zabrać pieniądze — mówi Ewa Lewicka, prezes izby zrzeszającej PTE.

— Za 5-6 lat trzeba będzie dług tak czy inaczej oddać. Pieniądze, które dziś budżet zaoszczędzi, trzeba będzie wypłacić. Zamiast robić zamieszanie, lepiej podnieść próg ostrożnościowy. Gdyby rząd przedstawił plan zmniejszenia strukturalnego deficytu, to można by zastosować takie nadzwyczajne środki — komentuje Marek Borowski, poseł SDPl.

Ręce precz od OFERęce precz od OFERęce precz od OFERęce precz od OFE

Więcej na ten temat w piątkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Ręce precz od OFE