Reflex: ropa zależy od akcji

Rafał Zywert, BM Reflex
24-04-2009, 11:17

Drugi tydzień z rzędu na rynku ropy naftowej kończymy spadkami. Ceny czerwcowych kontraktów na ropę Brent (ICE) oraz WTI (NYMEX)po raz kolejny znalazły się poniżej poziomu 50$. Pierwszymi silnymi poziomami wsparcia, realnymi do osiągnięcia są rejony 45-47$, a rynek może nie mieć siły aby przekroczyć obecnie poziom 52$.

Nadal podstawowym czynnikiem decydującym o ruchach cen ropy pozostaje sytuacja na rynkach akcji. Bardzo silna w ostatnich tygodniach korelacja cen ropy z indeksami akcji wynika z faktu, że inwestorzy traktują indeks jako pewien rodzaj predyktora przyszłej sytuacji gospodarczej. Dlatego w momencie wzrostów na rynkach akcji spekuluje się o nadchodzącym dnie kryzysu gospodarczego, a co za tym idzie wzrostem popytu na ropę w nadchodzących miesiącach. Fundamenty rynku nadal pozostają słabe jeśli chodzi o wzrostowe perspektywy dla cen ropy.

Zapasy ropy w USA po raz pierwszy od września 1990 roku przekroczyły poziom 370 mln bbl. Cykl wzrostu zapasów ropy wynika oczywiście ze spadku popytu, ale również z faktu, że skala spadku importu jest zdecydowanie niższa. W ostatnich czterech tygodniach popyt na produkty ropopochodne w USA – 18,5 mln bbl/d był 6,5% niższy w porównaniu z analogicznym okresem roku 2008. Import ropy natomiast w tym samym okresie spadł jedynie 2%. Produkcja ropy w USA osiągnęła obecnie poziom ponad 5,2 mln bbl/d, czyli najwyższy od czerwca 2005 roku.

Jeśli ze strony fundamentalnej jakikolwiek czynnik miałby wspierać zwyżki cen ropy to należy go szukać na rynku benzyn. Ze względu na fakt, że skala spadku popytu wyraźnie wyhamowała (jest najmniejsza), a poziom zapasów nie jest tak wysoki jak ropy czy destylatów. W ostatnim miesiącu popyt na benzyny w USA był 0,4% niższy niż przed rokiem. Od maksimum osiągniętego w sierpniu 2007 roku – 9,7 mln bbl/d konsumpcja benzyn spadła ponad 6%. Ogólnie rzecz biorąc konsumpcja produktów ropopochodnych w USA w ostatnim tygodniu osiągnęła poziom 18,16 mln bbl/d, czyli od maksymalnego poziomu 22 mln bbl/d (luty 2007) spadła prawie 18%.Największy spadek popytu obserwujemy w przypadku destylatów (27% od szczytu konsumpcji w lutym 2007).W obecnym momencie wyraźnie widać, że popyt na ropę w USA zaczął spadać chwilę przed początkiem zamieszania na rynkach finansowych w związku z  kredytami subprime. Konsumpcja ropy również może być w pewnym stopniu wskaźnikiem wyprzedzającym pewne zjawiska zachodzące w gospodarce.

W I kwartale 2009 roku popyt na ropę w trzeciej największej gospodarce świata i drugim największym konsumencie ropy spadł 4,8% w skali rok do roku. Import produktów ropopochodnych spadł 3,5%.Wszsytko za sprawą zmniejszenia tempa wzrostu chińskiej gospodarki do 6,1% z średniorocznego tempa 13% w roku 2007.

W dłuższej perspektywie kluczowy dla poziomu cen będzie poziom popytu na ropę po zakończeniu kryzysu. Jeśli OPEC przez cały 2009 roku utrzyma produkcję na marcowym poziomie 27,8 mln bbl/d (25,6 mln bbl/d dla OPEC-11), wówczas podaż ropy będzie około 3,2-3,5 mln bbl/d niższa, a popytu w tym roku zgodnie z prognozami MAE ma spaść 2,4 mln bbl/d. Wzrost produkcji z krajów poza-OPEC jest mało prawdopodobny- oczekuje się spadku w tym roku o około 0,5%.Dlatego też w momencie kiedy przestanie spadać popyt na ropę (skończy się… recesja) bardzo wysokie obecnie zapasy ropy mogą dość szybko się uszczuplić. Dodatkowo należy pamiętać o przyspieszających współczynnikach spadku wydobycia i spodziewanym zmniejszeniu inwestycji w sektor naftowy. W obecnej sytuacji wydaje się bardzo prawdopodobne, że jest kwestią czasu 1-3 lata kiedy rynek ropy ponownie skoncentruje się na niewystarczającej podaży ropy, co oczywiście przełoży się na wzrost cen. O ile poziom popytu w krajach OECD mógł osiągnąć szczyt, tak w skali światowej konsumpcja powinna dalej rosnąć ze względu na gospodarki Dalekiego i Bliskiego Wschodu, gdzie tempo wzrostu popytu (mimo kryzysu) będzie dodatnie.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy podniósł prognozy średniej ceny baryłki ropy o 2$.Według najnowszych prognoz w 2009 roku cena ropy powinna średnio ukształtować się na poziomie 52$, natomiast w roku 2010 wzrośnie do poziomu 62,6$.

Poziomy wsparcia/oporu:

Ropa WTI NYMEX - Cze’09

W1 –  46,50             O1 – 52,00

W2   - 44,50             O2  -  54,00                                                                                   

W3   - 42,00             O3   - 56,00

Ropa Brent ICE - Cze’09

W1 –  47,00               O1 –  52,00

W2   - 45,00               O2  -  54,00

W3   - 42,50               O3   - 56,70

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Zywert, BM Reflex

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Reflex: ropa zależy od akcji