Reforma nadzoru właścicielskiego gotowa na obrady rządu

AMB
opublikowano: 26-10-2010, 00:00

Za tydzień projekt ustawy trafi pod obrady rządu. Wciąż budzi kontrowersje.

Za tydzień projekt ustawy trafi pod obrady rządu. Wciąż budzi kontrowersje.

Komitet stały Rady Ministrów uporał się już z projektem ustawy o zasadach wykonywania niektórych uprawnień skarbu państwa, znanej jako ustawa o nadzorze właścicielskim, która ma zreformować państwowe spółki. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, rząd prawie zmieści się w terminie zapowiadanym niedawno przez Adama Jassera, podsekretarza stanu w Kancelarii Premiera i sekretarza Rady Gospodarczej (działającej przy szefie rządu), która miała swój udział w projektowaniu ustawy. Jej propozycją było m.in. utworzenie komitetu nominacyjnego przy premierze, którego rekomendacja będzie niezbędna przy powoływaniu członków rad nadzorczych kluczowych spółek z udziałem skarbu państwa. Prace nad projektem miały się zakończyć w październiku.

— Trwa jeszcze obróbka prawna. Spodziewam się, że projekt trafi na posiedzenie rządu 2 listopada, i podtrzymuję zamiar przeprowadzenia go przez Sejm szybką ścieżką, żeby ustawa została uchwalona do końca roku —deklaruje Adam Jasser.

Za tydzień okaże się, czy rzeczywiście pójdzie gładko, bo projekt — choć formalnie zaakceptowany przez komitet stały — wciąż budzi wątpliwości kilku bezpośrednio zainteresowanych resortów.

Kwestią sporną jest m.in. plan powierzenia nadzoru właścicielskiego nad wszystkimi spółkami resortowi skarbu. Obecnie wiele spó- łek infrastrukturalnych, których działalność jest regulowana, nadzorują resorty odpowiedzialne za regulację odpowiednich rynków. Za Grupę PKP odpowiada np. minister infrastruktury, a nadzór nad spółką PSE Operator (zarządzającą krajowym systemem elektroenergetycznym) sprawuje — zresztą dopiero od kwietnia 2010 r. — minister gospodarki. Nowa ustawa ma przywrócić rolę właściciela ministrowi skarbu. Jak dowiedział się "Puls Biznesu", to rozwiązanie nie podoba się niektórym resortom.

— Niewykluczone, że ostatecznie zostanie przyjęte rozwiązanie mieszane i niektóre spółki regulowane pozostaną w gestii innych resortów — twierdzi osoba zbliżona do rządu, pragnąca zachować anonimowość.

Druga sporna sprawa, którą — jak się dowiedzieliśmy — podnosi Ministerstwo Gospodarki, to udział pracowników państwowych spółek powstałych w wyniku komercjalizacji w radach nadzorczych. W myśl nowych przepisów ten przywilej ma zostać zniesiony, co nie podoba się resortowi Waldemara Pawlaka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AMB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu