Regres i zapaść

Adrian Boczkowski
02-09-2010, 07:10

Mamy wyraźny regres w krajowym handlu walutami oraz zapaść na rynku opcji i forwardów.

Poznaliśmy wyniki najnowszego badania globalnego pozagiełdowego rynku instrumentów walutowych i na stopę procentową. Na świecie średnia dzienna wartość handlu walutami oraz derywatami opartymi na nich wzrosła w porównaniu z kwietniem 2007 r. o 20 proc., do 4 bln USD. W Polsce nastapił jednak spadek według kursów bieżących o 15 proc., do 7,85 mld USD.

Z naszych rozmów z bankowcami i przedsiębiorcami oraz analizy danych wynika, że powodów przeciwstawnych tendencji na rynku polskim i międzynarodowym jest przynajmniej kilka. Chodzi m.in. o przenoszenie handlu złotym przez globalne instytucje za granicę, głównie do Londynu, a także o większą awersję krajowych podmiotów, m.in. banków, do ryzyka (mniej transakcji spekulacyjnych) oraz eksporterów i importerów do instrumentów hedgingowych (źle zrozumiana lekcja "toksycznych" derywatów walutowych z lat 2008-09).

Szczegółowe dane udostępnione wczoraj przez NBP potwierdzają przynajmniej dwa ostatnie zjawiska (skalę offshoringu poznamy w listopadzie). Obrót spekulacyjnymi OIS (stopa procentowa) spadł o 60 proc., opcjami walutowymi — o 62 proc., a prostymi forwardami — o 39 proc. Warto przy tym zwrócić uwagę, że porównanie zostało zrobione wobec 2007 r., podczas gdy szczyt aktywności banków i przedsiębiorców na rynku walutowym przypadł na 2008 r. Wobec tego okresu obecne obroty byłyby w jeszcze większej depresji. 

Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Regres i zapaść