Rejestr długów szybszy od sądu

Adam Łącki
09-11-2005, 00:00

Wydrukowałem katalogi dla agencji reklamowej. Nie zapłaciła mi za nie. Po kilku miesiącach właściciel ją zlikwidował i założył nową, pod inną nazwą i adresem. Prowadzi działalność gospodarczą jako osoba fizyczna. Czy mogę go dopisać do listy dłużników i pod jaką nazwą?

- Jeśli przedsiębiorca zlikwidował poprzednią działalność, należy w Krajowym Rejestrze Długów (KRD) umieścić jego imię i nazwisko oraz nową nazwę firmy. Jednak o takim zamiarze wierzyciel musi uprzedzić dłużnika z 30-dniowym wyprzedzeniem. Ostrzeżenie należy wysłać listem poleconym na taki adres, jakim dysponujemy, bo to dłużnik ma obowiązek powiadomienia wierzyciela o zmianie siedziby.

Czy aby umieścić dłużnika w Krajowym Rejestrze Długów, konieczny jest wyrok sądowy? Czy wcześniej musi być przeprowadzona egzekucja komornicza?

- Nie trzeba spełnić ani pierwszego, ani drugiego warunku. Rejestr to dodatkowa, obok sądu i komornika, droga odzyskiwania długów. Do umieszczenia dłużnika w KRD wystarczy niezapłacona faktura bądź rachunek, jeśli od terminu płatności minęło co najmniej 60 dni, a kwota długu brutto przekracza 500 zł i dłużnikiem jest przedsiębiorca. W przypadku konsumenta wystarczy 200 zł. Procedura, łącznie z wysłanym do dłużnika z 30-dniowym wyprzedzeniem ostrzeżeniem o możliwości umieszczenia go w rejestrze, trwa do 90 dni.

Klient, któremu wykonałem adaptację biura, wymyśla kolejne preteksty, aby nie zapłacić. Czy mogę umieścić go w KRD?

- Tak. Trzeba tylko zaznaczyć, że dług jest sporny, na przykład dopisać, na czym ten spór polega. Z naszych doświadczeń wynika, że istnieje grupa przedsiębiorców kwestionująca jakość wykonanej pracy po to, aby za nią nie zapłacić albo uzyskać rabaty. Umieszczenie w KRD na wielu działa trzeźwiąco.

Jaką mam gwarancję, że odzyskam pieniądze po umieszczeniu dłużnika w KRD?

- Mogę mówić tylko o statystycznej skuteczności rejestru. Czy okaże się on straszakiem na dłużnika, zależy od kilku rzeczy, np. od tego, czy dług jest stary, czy nowy. Z wypowiedzi przedsiębiorców korzystających z rejestru wynika, że w przypadku długów nie starszych niż rok 58 proc. dłużników oddaje pieniądze po otrzymaniu ostrzeżenia o możliwości umieszczenia ich w KRD. Kolejne 27 proc. reguluje należności, kiedy już się w nim znajdą. W wypadku starszych długów skuteczność jest mniejsza.

Umieszczenie nierzetelnych płatników w rejestrze jest najskuteczniejsze wobec dłużników korzystających z usług instytucji finansowych, firm telekomunikacyjnych, agencji pośrednictwa nieruchomości, a więc mających wielu kontrahentów, czyli prowadzących aktywną działalność. Taka sankcja właśnie im najbardziej utrudnia funkcjonowanie.

Adam Łącki prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Łącki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Rejestr długów szybszy od sądu