Rekord DJ po wyborach

Marek Druś
09-11-2006, 00:00

Giełdy w Ameryce zakończyły sesje wzrostami, choć kalkulowanie przez rynki skutków zmiany układu sił w Kongresie powodowało, że długo dominowały niewielkie zmiany kursów. Pod koniec notowań indeksy lekko odbiły w górę. Dow Jones ustanowił historyczne maksimum. Paradoksalnie, rynki pociągnęły w górę spółki z branży naftowej i tytoniowej, które na utracie większości przez Republikanów miały tracić najwięcej. Powodem było odrzucenie przez wyborców z Kalifornii i Alaski propozycji wprowadzenia lub podwyższenia podatków dla spółek z branży naftowej. W Kalifornii odrzucono także pomysł 400-procentowej podwyżki podatku na wyroby tytoniowe.

Wśród spółek, które najwięcej straciły w związku z sukcesem Demokratów, znaleźli się przedstawiciele branży zbrojeniowej. Tu dodatkowym impulsem do sprzedaży akcji była zapowiedź odejścia ze stanowiska sekretarza obrony Donalda Rumsfelda. Staniały także akcje spółek branży farmaceutycznej, gdyż Demokraci jako jedno z najpilniejszych zadań zapowiadali wprowadzenie rozwiązań umożliwiających obniżkę cen leków nabywanych dla systemu opieki zdrowotnej Medicare. Drożały akcje spółek biotechnologicznych, co wiąże się z oczekiwaniem otwarcia drogi do badań nad nowymi lekami z wykorzystaniem komórek macierzystych.

Indeksy giełd europejskich zanotowały niewielkie zmiany. Poza oczekiwaniem na rozwój sytuacji w USA niechęć do zakupów można wytłumaczyć wyśrubowanym poziomem cen. Sukces Demokratów spowodował spadek notowań europejskich spółek farmaceutycznych, głównie tych, które za oceanem generują znaczną część sprzedaży. Inwestorzy szukali bezpiecznej przystani w akcjach spółek użyteczności publicznej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rekord DJ po wyborach