Rekordowy wzrost Nasdaq to za mało by wyrwać GPW z marazmu

Paweł Kubisiak
09-05-2002, 16:55

Czwartkowa sesja na GPW rozpoczęła się od niewielkich zmian indeksów, przy bardzo małych obrotach i ta sytuacja nie zmieniła się do końca sesji. Środowy szał zakupów na Wall Street nie udzielił się warszawskim inwestorom, którzy z dużą rezerwą odnieśli się do zachowania spółek za oceanem. Rynek zapatrzył się na giełdy Europy, na których panowała świąteczna atmosfera.

Niewielka aktywność na Starym Kontynencie związana jest z Dniem Wniebowstąpienia, z którego powodu zawieszono notowania na kilku giełdach europejskich. Zamknięte są m.in. były między innymi rynki w Austrii, Szwecji i Finlandii, na których notowane są akcje Ericssona i Nokii. Również na pozostałych parkietach obroty były wyraźnie mniejsze.

Amerykańscy inwestorzy już dawno nie wykazywali takiego zapału do kupowania akcji, jak podczas środowych notowań. Nasdaq zarobił 7,78 proc. i jest to najlepszy wynik od października 2000 r. i ósmy w historii notowań tego rynku.

Tymczasem w czwartek na warszawskim parkiecie działo się naprawdę niewiele, a obroty przekroczyły zaledwie 90 mlnm zł. Nastroje wyraźnie popsuły wypowiedzi Belki, Kwaśniewskiego i Millera na temat złotego i banku centralnego oraz perspektywa prac nad ustawą o NBP. Niepokój budzą tez informacje zawarte w rządowym "Raporcie Otwarcia". Mieszane nastroje nieznacznie pogorszyły się po ujemnym otwarciu amerykańskich giełd, na których szał zakupów wystarczył na jedna sesję.

Na zwyżkach za Oceanem zyskał jedynie Elektrim, który zarobił ponad 3 proc. Jednak były blue chip utracił swą dawną świetność i obrotom na zadłużonej spółce nie towarzyszą już takie emocje. Po porannych wzrostach na zamknięciu stracił przechodzący od miesięcy gruntowną restrukturyzację Optimus, który widzi szanse na osiągnięcie w 2002 roku progu rentowności. Pozostałe spółki technologiczne zanotowały jedynie kosmetyczne zmiany, niekoniecznie na plus.

Największy obrót towarzyszył jak zwykle papierom TP SA, które zyskały prawie 0,5 proc. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 26 stycznia 2001 r. nakładającą karę 54,1 mln zł. UOKiK ukarał spółkę za opłaty za połączenia międzystrefowe na odległość powyżej 100 km. To kolejna kara, przed która obroniła się spółka. We wtorek Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty cofnął nałożone przez poprzedniego regulatora dwie kary wysokości 350 mln zł.

Żadnych zmian nie zanotowały ani KGHM i PKN Orlen, które w momencie poprawy nastrojów na rynkach światowych zawsze były obiektem zainteresowania inwestorów zagranicznych. KGHM i PKN Orlen, które są akcjonariuszami Polkomtela, mogą zyskać na wycenie dzięki dobrym wynikom operatora sieci Plus GSM. Spółkom pomagają ostatnio analitycy podnosząc ich wycenę i rekomendację. DM BZ WBK podniósł rekomendację dla akcji PKN Orlen do AKUMULUJ z wcześniejszego zalecenia TRZYMAJ. Analitycy CSFB utrzymali rekomendację TRZYMAJ dla akcji KGHM.

W czwartek notowania Mieszko i Polaru były zawieszone z powodu wezwania do sprzedaży akcji. Holenderska firma Central European Confectionery Holdings zamierza skupić w wezwaniu 5,7 miliona akcji, czyli 100 proc. kapitału Mieszko, oferując za każdą po 9 zł. Na Polar wezwał Whirlpool, który zamierza kupić 14,3 mln akcji stanowiących 100 proc. głosów na WZA spółki. Za jeden walor wzywający oferuje 7,20 zł.

PK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kubisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Rekordowy wzrost Nasdaq to za mało by wyrwać GPW z marazmu