Rekordy? Na razie spadki

Marcin Goralewski
05-05-2005, 00:00

Prezes Projprzemu cieszy się, że w pierwszym kwartale spółka wypracowała jakikolwiek zysk i zapowiada... bardzo udany rok. Akcje tanieją.

Zaledwie 356 tys. zł zarobił w pierwszym kwartale bydgoski Projprzem, producent konstrukcji stalowych. W tym samym okresie ubiegłego roku zysk spółki był o ponad 90 proc. wyższy. Zarząd tryska jednak optymizmem.

— Po pierwszych miesiącach mogę powiedzieć, że szykuje się nam rekordowy rok — mówi Henryk Chyliński, prezes Projprzemu.

Poprawę sytuacji na razie widać tylko na poziomie przychodów. W okresie styczeń-marzec wzrosły one o 18 proc., do niespełna 22 mln zł.

— Mówiąc o rekordach, mam na myśli nie tylko przychody, ale także zyski. Trzeba pamiętać, że ogromną część zysku wypracowujemy poza granicami Polski. Kurs euro z początku roku sprawił, że nie zarabialiśmy na kontraktach. Teraz jest zdecydowanie lepiej, a pracujemy na trzy zmiany — wyjaśnia prezes Projprzemu.

Jego zdaniem, analizując wyniki za pierwszy kwartał, trzeba też pamiętać, że zima to najgorszy okres roku dla spółki.

— Ja się cieszę, że w ogóle mamy zysk — dodaje Henryk Chyliński.

Mniej entuzjastycznie do raportu podeszli giełdowi inwestorzy. W południe akcje zmieniały właścicieli po 8 zł, czyli o ponad 4 proc. taniej niż w poniedziałek. Spadkowi towarzyszyły mizerne obroty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rekordy? Na razie spadki