Rekordy niełatwo pobić, jeszcze trudniej utrzymać

Roman Przasnyski
opublikowano: 06-01-2010, 00:00

We wtorek główne indeksy na naszym parkiecie wreszcie zdołały się wspiąć na rekordowo wysokie poziomy. Ich utrzymanie okazało się jednak zbyt trudne. Radość trwała krótko, ale byki same są sobie winne. Zależność warszawskiej giełdy od nastrojów na świecie jest ewidentna, więc okazje należy bardziej skwapliwie wykorzystywać. Dane zza oceanu okazały się niejednoznaczne. Zamówienia w przemyśle były nieco lepsze, niż się spodziewano, jednak aż 16-procentowy spadek liczby podpisanych umów kupna domów zdecydowanie zmroził inwestorów.

Na warszawskiej giełdzie nadal przez większą część dnia panowały doskonałe nastroje. Początek handlu był dość spokojny. Indeksy zyskiwały solidarnie po 0,5-0,6 proc. Większe zróżnicowanie przyszło z czasem. Zainteresowanie inwestorów koncentrowało się jak zwykle na największych spółkach. WIG20 zyskiwał "grubo" ponad 1 proc., ustanawiając nowy rekord na 2480 punktów. W jego ślady poszedł także wskaźnik szerokiego rynku i indeks średnich firm. Odstawał jedynie sWIG80. Utrzymanie tych wysokich poziomów nie było jednak łatwe.

Spośród spółek surowcowych fason trzymały jedynie PKN Orlen i Lotos. Walory tej pierwszej firmy zyskiwały nawet 3,4 proc. Wyraźnie osłabły jednak walory KGHM, które systematycznie powiększały skalę przeceny, dochodząc do 1,6 proc. Słaba od kilku dni Telekomunikacja Polska we wtorek odzyskała wigor. Jej papiery zyskiwały prawie 2,5 proc. Po niewielkiej korekcie w górę ponownie poszły akcje BZ WBK. Spółki sektora bankowego zyskiwały po 1,3-1,5 proc. przy sporych obrotach. W tej grupie liderem był BRE, zyskując 2 proc.

Optymizm ulatywał z czasem coraz bardziej od momentu, gdy kontrakty na amerykańskie indeksy zaczęły sygnalizować, że euforia za oceanem nie ma raczej szans na kontynuację i zbliżał się moment rozpoczęcia handlu na Wall Street. Nasze wskaźniki wróciły szybko do poziomu z otwarcia. Ostatecznie WIG20 zyskał 0,72 proc. Identyczny wynik uzyskał wskaźnik średnich spó- łek. Indeks szerokiego rynku wzrósł o 0,68 proc., a sWIG80 o 0,36 proc. Obroty na rynku akcji wyniosły nieco ponad 1,8 mld zł i były wyraźnie wyższe niż w poprzednich dniach.

Wszystko wskazuje na to, że musimy nauczyć się żyć ze zmiennością nastrojów inwestorów, jaką obserwujemy w ostatnich dniach. Można się spodziewać, że będzie to w tym roku stan dość powszechny na rynkach. Na tak silne i zdecydowane trendy jak w ciągu minionych kilkunastu miesięcy raczej nie mamy co liczyć. To, w jakim kierunku rozwinie się sytuacja w najbliższym czasie, zależy w dużej mierze od danych, jakie pojawią się w tym tygodniu za oceanem i od tego, jak zareagują na nie inwestorzy.

Roman

Przasnyski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy