Rekordy pobite rzutem na taśmę

Artur Szymański
opublikowano: 05-04-2006, 00:00

Udana końcówka wtorkowej sesji sprawiła, że pięć giełdowych indeksów poprawiło nieznacznie rekordy hossy ustanowione zaledwie dzień wcześniej. Najwyższą w historii wartość 40 929,20 pkt osiągnął najstarszy wskaźnik giełdowy WIG. Dobrą passę kontynuował też indeks spółek średniej kapitalizacji MIDWIG oraz WIRR, indeks spółek najmniejszych. Rekordowo wysoko wspięły się WIG-PL oraz WIG-Spożywczy.

Szczyty hossy osiągnięte zostały rzutem na taśmę, wcześniej inwestorom nie paliło się do zakupów. Większość dnia indeksy spędziły w konsolidacji na niewielkim minusie. Zachowanie inwestorów na polskiej giełdzie było niemal identyczne jak graczy na rynkach zachodnioeuropejskich, którzy również odpoczywali po poniedziałkowych rekordach.

Dopiero udane otwarcie sesji na Wall Street pobudziło kupujących na rynkach Eurolandu, dając tym samym impuls do udanego finiszu sesji na GPW. Wzrosły obroty. W przypadku największych spółek handel zamknął się kwotą 708 mln zł, czyli o 8,5 proc. wyższą niż poprzedniego dnia. Na całym rynku obroty podsumowano na 1,38 mld zł, czyli dokładnie tyle samo co w poniedziałek. Przy czym spadła wartość handlu walorami Elektrimu, co oznacza wzrost obrotu akcjami innych spółek. Po trzech dniach, w trakcie których notowania konglomeratu poszybowały o 125 proc., we wtorek nadeszło otrzeźwienie. W graczach górę wzięła ochota do realizacji gigantycznych zysków. Na zamknięciu za akcję Elektrimu płacono 14,85 zł, co oznacza prawie 19-procentowy spadek kursu. Obroty wyniosły 190 mln zł, dzień wcześniej były wyższe o prawie 80 mln zł.

WIG20 ma coraz bliżej do rekordu z 27 lutego. Do 2955,74 pkt brakuje tylko 1,3 proc. Jedna dobra sesja i szczyt pokonany. Wszystko jednak zależy od zachowania inwestorów na rynkach zagranicznych. We wtorek było widać dużą korelację naszego rynku z parkietami zachodnimi. Niepokoi jednak zachowanie złotego, który osłabł wobec euro. Słabszy był też względem innych walut naszego regionu, co wskazuje na lokalne czynniki osłabienia polskiego pieniądza.

Z największych spółek na wyróżnienie zasługuje BZ WBK. Kurs banku poszedł w górę o 3,1 proc., do 152 zł. Akcjonariusze zatwierdzili propozycję dywidendy 6 zł na akcję. Dniem ustalenia prawa do niej jest 21 kwietnia, a wypłata nastąpi 11 maja. Na przeciwnym biegunie znalazło się Pekao. Dzień po ustanowieniu historycznego rekordu 195 zł korekta przyniosła spadek o 3 zł, czyli 1,5 proc. wartości akcji. We wtorek przed godziną 14 rozpoczęła się kolejna tura rozmów przedstawicieli Ministerstwa Skarbu Państwa i włoskiego Unicredito w sprawie BPH.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy