Rekrutacja: Co odpowiedzieć na trudne pytanie podczas starań o pracę

DCZ
opublikowano: 27-04-2011, 10:46

Najważniejsza jest przemyślana odpowiedź i znajomość siebie. Niektóre cechy charakteru mogą się stać wadami lub zaletami zależnie od okoliczności.

Pytanie, jakie są pana/pani słabe strony, to zmora kandydatów do pracy. W internecie jedni radzą, by wad nie ujawniać: "na pewno jakieś mam, ale nauczyłam się z nimi żyć", "moją największą wadą jest to, że nie pamiętam swoich wad". Inni sugerują, by podać coś nieistotnego: "nie lubię zmywać naczyń" albo "jestem uzależniona od czekolady".

Niekiedy to się sprawdza, ale rekrutujący może się poczuć zlekceważony lub uznać odpowiedź za arogancką. Przekonani o tym, że nie mają wad, bywają trudni we współpracy — z trudem przyjmują krytykę, mają skłonności despotyczne i autorytarne.

— Najlepiej zachować umiar i zastanowić się, w jakim środowisku trudno nam pracować. Jeśli ważna jest dla nas dobra atmosfera w pracy, możemy powiedzieć, że trudno nam się pracuje w atmosferze braku szacunku, a jeżeli potrzebujemy w pracy samodzielności, powiedzmy, że wolimy, kiedy mniejsze zadania nie są z góry narzucone — radzi Craig Bromfield, dyrektor sprzedaży w Monsterpolska.pl.

Najważniejsza jest przemyślana odpowiedź i znajomość siebie. Niektóre cechy charakteru mogą się stać wadami lub zaletami zależnie od okoliczności. Jeśli powiemy, że naszą wadą jest przesadna gadatliwość, zyskamy uznanie przy staraniach o stanowisko sprzedawcy, ale już niekoniecznie asystentki prezesa. Skłonność do brawury może być zaletą w zawodzie strażaka, ale nie dla księgowego.

Sukces na rozmowie kwalifikacyjnej zależy m.in. od inteligencji społecznej.
Sukces na rozmowie kwalifikacyjnej zależy m.in. od inteligencji społecznej.
None
None
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane