Religa: walka z korupcją w obrocie lekami w nowelizacji ustawy zdrowotnej

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 16-02-2006, 18:22

Zwiększenie nadzoru ministra zdrowia nad Narodowym Funduszem Zdrowia oraz walka z korupcją w obrocie  lekami - to dwa główne założenia projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, którym zajmuje się resort zdrowia.

Zwiększenie nadzoru ministra zdrowia nad Narodowym Funduszem Zdrowia oraz walka z korupcją w obrocie  lekami - to dwa główne założenia projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, którym zajmuje się resort zdrowia. 

    "Ministerstwo Zdrowia przygotowało bardzo rozległą i daleko idącą nowelizację tej ustawy. W moim głębokim przekonaniu, jest to bardzo dobra zmiana" - powiedział na czwartkowej konferencji prasowej minister zdrowia Zbigniew Religa.

    Poinformował, że projekt noweli jest teraz w uzgodnieniach wewnętrznych. "W przyszłą środę w resorcie zdrowia będzie spotkanie z posłami z sejmowej Komisji Zdrowia" - dodał.

    Powiedział, że trzeba skończyć z łapówkarstwem, które według niego, często się zdarza w obrocie lekami. "Zawarte tu zapisy uniemożliwią ofiarowywanie i proponowanie korzyści materialnych osobom, które są związane z obrotem leków. Zwłaszcza tych leków, które są na listach refundowanych" - wyjaśnił minister.

    Religa poinformował, że przestępstwem jest to, żeby lekarz korzystał z jakichkolwiek darowizn mających wpływ na wypisywanie leków refundowanych.

    Jego zdaniem, niedopuszczalną rzeczą jest, aby apteki dawały prowizję pacjentom za to, że wykupują drogie leki z listy leków refundowanych. "Traktowane to będzie jako przestępstwo i odpowiednie przepisy Kodeksu karnego będą miały możliwość odpowiedniego działania" - wyjaśnił.

    Religa powiedział, że mówi to z ogromnym wstydem, ale niestety prawda jest taka, jaka jest. "Zdarzają się recepty wypisywane na drogie leki na pacjentów, których nie ma. Jeszcze większym wstydem jest to, że zdarzają się recepty na drogie leki, które przy danej jednostce chorobowej niekoniecznie muszą być stosowane" - powiedział Religa.

    Dodał, że są apteki, które oferują pieniądze pacjentom za to, że wykupują recepty na drogie leki refundowane. "To wszystko jest nie do zaakceptowania i rozpoczynamy tutaj walkę. Trzeba wzmocnić kontrolę NFZ nad aptekami, nad wypisywaniem leków i te zapisy są" - podkreślił minister.

    Dodał, że zdarza się, że pacjent idzie do kilku lekarzy, wykupuje drogie leki, a potem sprzedaje je na Stadionie X-lecia w Warszawie. "Nie chcę mówić, że to co się dzieje w polityce lekowej, otwiera również czarny rynek dla leków. Trzeba z tym skończyć, ta nowelizacja idzie w tym kierunku" - powiedział Religa.

    Zdaniem ministra, w walce z niewłaściwym wypisywaniem recept ma pomóc także wprowadzenie Rejestru Usług Medycznych (RUM), który ma pozwolić ocenić, jak wydawane są pieniądze w systemie ochrony zdrowia, m.in. gdzie leczą się pacjenci, jakie leki kupują i ile na to wydają.

    Religa poinformował, że obecnie resort zdrowia pracuje również nad opracowaniem receptariusza dla lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej oraz dla specjalistów przyjmujących w poradnictwie ambulatoryjnym

    "W receptariuszu będzie zapisana choroba, leczenie tej choroby według obecnej wiedzy, obecnych standardów, ale przy użyciu leków równie skutecznych, ale najtańszych. Receptariusz chcemy stworzyć w krótkim czasie" - podkreślił minister. 

    Dodał, że nie ukrywa, że po wejściu w życie receptariusza lekarze, którzy inaczej postępują niż w tych zaleceniach, będą sprawdzani, dlaczego używają inne leki niż te, które są zalecone.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane