Renault przygląda się polskim firmom Daewoo

Paweł Janas
16-10-2002, 00:00

Wielcy świata motoryzacyjnego znów zapukali do bram lubelskiego Daewoo Motor Polska. Niewykluczone, że będą tam składane auta dostawcze marki Renault.

Wiele wskazuje na to, że z motoryzacyjnej mapy Polski nie można jeszcze ostatecznie skreślić znajdujących się od października ubiegłego roku w upadłości zakładów Daewoo Motor Polska (DMP) z Lublina. Firmą ponownie zainteresowali się światowi potentaci.

— W ostatni czwartek fabrykę odwiedzili przedstawiciele francuskiego Renault. Szefowie działów technicznego i sprzedaży prowadzili rozmowy z syndykiem, oglądali lakiernię i halę produkcyjną, gdzie miał być montowany samochód dostawczy LD 100. Francuzi są zainteresowani nie tyle tym starzejącym się modelem, ile wykorzystaniem pozostałej po nim części majątku produkcyjnego. Niewykluczone, że będą składali swoje samochody dostawcze. Żadne konkretne deklaracje na razie nie padły — twierdzi nasz informator.

Poszukiwania inwestora na porzucony przez Koreańczyków projekt nie dały dotychczas rezultatów. Rozmawiano z każdym, kto tylko wykazał zainteresowanie: byli tu przedstawiciele Forda, Volkswagena, KIA, Steyera Daimlera Pucha, Iveco, polskiego Pol-Mot Holding, a nawet Chińczycy.

— Inwestorzy doszli do wniosku, że obecny stan opracowania LD 100 wskazuje na to, że mógłby wejść na rynek dopiero w 2004 r. Przewidywalny czas sprzedaży skończyłby się w 2010 r. Nikomu nie opłacało się ponosić nakładów na uruchomienie produkcji na tak krótki okres — mówił nam latem Leszek Liszcz, syndyk DMP.

Nowe hale produkcyjne na razie stoją więc nie wykorzystane, a praca wre jedynie w starej części fabryki, gdzie produkcję dostawczych Lublinów i terenowych Honkerów kontynuuje od kilku miesięcy spółka Andoria-Mot.

— Niestety, Lubliny nie sprzedają się zbyt dobrze. Znacznie lepiej Honkery — mówi jeden z naszych rozmówców.

Według naszego rozmówcy, w ubiegły piątek przedstawiciele Renault zwiedzili również fabrykę Daewoo-FSO na warszawskim Żeraniu.

— Myślę, że większego zaangażowania z ich strony można oczekiwać w DMP. U nas obejrzeli tylko zakład. Wizyty nie można traktować jako zapowiedzi złożenia konkurencyjnej oferty wobec propozycji Rovera — twierdzi przedstawiciel kierownictwa Daewoo-FSO.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Renault przygląda się polskim firmom Daewoo