Rentowności będą spadać

Grzegorz Zatryb, zarządzający funduszami dłużnymi Skarbiec TFI
opublikowano: 07-08-2016, 22:00

Amerykański rynek obligacji skarbowych jest pod wieloma względami unikalny, teraz zaś tym, co wyróżnia go spośród innych rynków rozwiniętych, jest brak skupu obligacji prowadzonego przez bank centralny i perspektywa raczej podwyżek niż obniżek stóp bazowych. Wydaje się jednak, że podwyżek stóp Fedu nie doczekamy się zbyt szybko. Wzrost i spadek ich prawdopodobieństwa będą głównym czynnikiem wpływającym na rentowności papierów rządu Stanów Zjednoczonych. Dlatego w najbliższym czasie możemy oczekiwać, że będą one oscylowały wokół poziomów obserwowanych od kilku miesięcy. Czy będzie to raczej 2 czy 1,3 proc., będzie zależało w zbliżających się tygodniach od danych makro, które śledzi Fed. Biorąc pod uwagę dość słaby wzrost gospodarczy w drugim kwartale, bardziej prawdopodobne wydają się niższe rentowności.

„Gołębia” retoryka Fedu oraz luzowanie ilościowe w strefie euro, Japonii i Wielkiej Brytanii będą wspierały także obligacje na europejskich rynkach wschodzących. Możemy obserwować spadki rentowności na wielu z tych rynków, choćby i w Polsce. Rentowności są tu obecnie niższe niż przed obniżką ratingu w styczniu tego roku. Oprócz polityki pieniężnej wparcia rynkom obligacji na świecie będzie dostarczał wolniejszy wzrost gospodarczy, który przesądzi o niższym zapotrzebowaniu na pieniądz. Przynajmniej przez jakiś czas ryzyka fiskalne związane z niższymi dynamikami PKB i idącymi za tym niższymi wpływami podatkowymi nie będą przeszkadzać inwestorom, gdyż w większości krajów finanse publiczne są w relatywnie dobrym stanie. Dlatego, mimo że rentowności są niskie, możemy oczekiwać ich dalszego spadku, zwłaszcza w przypadku krajów Nowej Europy, gdzie ich poziomy są znacznie wyższe niż na rynkach rozwiniętych. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Zatryb, zarządzający funduszami dłużnymi Skarbiec TFI

Polecane