Resort chce niższych kar dla biznesu

Jarosław Królak
30-12-2009, 00:00

Resort zamierza ulżyć m.in. przestępcom skarbowym i łapówkarzom. Zbigniew Ziobro łapie się za głowę.

Projekt Ministerstwa Gospodarki ma gorących zwolenników i przeciwników

Resort zamierza ulżyć m.in. przestępcom skarbowym i łapówkarzom. Zbigniew Ziobro łapie się za głowę.

Ministerstwo Gospodarki (MG) uważa, że należy zmniejszyć represyjność polskiego prawa za przestępstwa gospodarcze. Znacznie niższe kary mają grozić za najcięższe przestępstwa skarbowe. Przykład? Za zaniżanie podatków maksymalna kara grzywny ma wynosić 6,1 mln zł. Dziś jest dwukrotnie wyższa.

Kontra Ziobry

Jednym z najważniejszych celów projektu ustawy autorstwa MG o ograniczaniu barier dla obywateli i przedsiębiorców jest depenalizacja czynów łamiących prawo. Resort argumentuje, że w polskim prawie za dużo jest norm karnych i represyjnych. "Wielu przedsiębiorców to pracodawcy, a więc należy zwrócić uwagę na doniosłość kar nałożonych na przedsiębiorcę i ich skutki dla pracowników" — czytamy w uzasadnieniu. Ministerstwo wyszło więc naprzeciw postulatom od lat zgłaszanym przez środowiska gospodarcze. Projekt ostro jednak krytykuje Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości w rządzie PiS.

— To chyba jakiś żart. Oczywiście że należy usuwać bariery dla gospodarki, lecz zmniejszanie kar dla przestępców jest absurdem. Wysokie kary są po to, aby odstraszać od łamania prawa. Platforma Obywatelska powinna myśleć o uczciwych przedsiębiorcach, a nie ułatwiać życie przestępcom. Będę namawiał kolegów z klubu PiS, aby sprzeciwili się tym pomysłom — mówi "PB" Zbigniew Ziobro.

Wśród propozycji MG na pierwszy plan wybija się cięcie kar za przestępstwa skarbowe, czyli wymierzone w budżet państwa. Kto uchyla się od podatków (nie ujawnia podstawy opodatkowania, nie składa deklaracji podatkowych lub podaje w nich nieprawdę, zataja działalność gospodarczą, podstawiając tzw. słupy) podlega obecnie grzywnie maksymalnie do 720 stawek dziennych. Dziś to około 12,2 mln zł. Resort gospodarki chce obniżyć karę o połowę, jeśli uszczuplenie podatkowe będzie mniejszej wartości. Co na to Ministerstwo Finansów?

— Nie znamy jeszcze tego projektu, więc nie możemy się do niego ustosunkować — mówi Szymon Milczanowski, wicedyrektor biura ministra Jacka Rostowskiego.

Prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów, popiera ten pomysł.

— Dziś kary są horrendalnie wysokie, jednak rzadko są orzekane w najwyższym wymiarze. Osobiście nie spotkałem się z przypadkiem ich nałożenia w maksymalnej wysokości. Podatnicy i tak unikają najwyższych grzywien dzięki dobrowolnemu poddaniu się karze. Propozycję resortu oceniam pozytywnie — mówi prof. Modzelewski.

Inaczej sprawę widzi prof. Zygfryd Siwik, współautor kodeksu karnego skarbowego.

— Pomysł resortu uważam za nieporozumienie. Nie ma potrzeby obniżać kar. Ich wysokość miarkuje sąd, biorąc pod uwagę możliwości finansowe sprawcy — komentuje prof. Siwik.

Hulaj dusza

Ciekawostką jest ograniczenie represji wobec wyłudzających kredyty i pożyczki bankowe, gwarancje i dotacje. Dziś takiemu delikwentowi grozi do 5 lat więzienia. Projekt redukuje karę do 3 lat. Z 20 mln zł do 5 mln zł mają spaść kary dla tzw. podmiotów zbiorowych, czyli firm, które uzyskały korzyści na skutek popełnionych przez ich pracowników przestępstw korupcyjnych, oszustw, prania brudnych pieniędzy, wyłudzeń itp.

— To słuszna propozycja. Takie kary obowiązują od kilku lat, a do tej pory ukarano tylko około 100 firm. Najwyższa kara wyniosła kilkanaście tysięcy złotych. Nie ma sensu utrzymywać tak gigantycznych zagrożeń, skoro nie są w praktyce stosowane — uważa Grzegorz Wlazło, społeczny rzecznik przedsiębiorców przy PKPP Lewiatan.

Projekt łagodzi też kary dla pracodawców łamiących prawa pracownicze. Obecnie kodeks karny za takie czyny przewiduje do 2 lat więzienia. Sankcja ma spaść o połowę.

— To kolejny sygnał rządu dla firm krzywdzących pracowników: hulaj dusza, piekła nie ma. Nie znam przypadku, aby zagrożeniem dla rozwoju gospodarczego były dzisiejsze przepisy — kwituje Janusz Śniadek, szef NSZZ Solidarność.

Jarosław

Królak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Resort chce niższych kar dla biznesu