Resort finansów wyda 156 mln zł

Mariusz Zielke
opublikowano: 12-02-2008, 00:00

Ministerstwo ogłosiło przetarg na usługi transmisji danych. Największe szanse ma Telekomunikacja Polska.

Ministerstwo ogłosiło przetarg na usługi transmisji danych. Największe szanse ma Telekomunikacja Polska.

Resort finansów wybierze firmę, która przez 4 lata będzie obsługiwała łącza internetowe w sieci łączącej ministerstwo i ponad 700 podległych mu jednostek (głównie izb celnych i urzędów skarbowych). Przetarg ogłoszono w ubiegłym tygodniu, a jego wartość resort szacuje na 156 mln zł netto. Największe szanse na kontrakt ma Telekomunikacja Polska (TP). Jednak konkurenci znów uważają, że ministerstwo samo sobie szkodzi kontrowersyjnymi zapisami, które — ich zdaniem — preferują TP.

Grają nie fair

Dla TP umowa na 156 mln zł choć duża, będzie jedną z wielu. Dla jej konkurentów to byłby kontrakt życia, dlatego będą ostro walczyć o jego zdobycie. Jednak oczekują uczciwego przetargu. Zdaniem kilku z nich, po raz kolejny publiczna instytucja wyraźnie preferuje jednego wykonawcę.

— Niby przetarg jest otwarty, ale szereg zapisów stawia TP w znacznie lepszej pozycji niż konkurencję. W takiej rywalizacji nasze szanse na zwycięstwo są znikome. W konsekwencji resort finansów sam pozbawia się możliwości wyboru najkorzystniejszej oferty — mówi przedstawiciel jednego z konkurentów.

Resort finansów w specyfikacji dopuścił np. możliwość zaoferowania starego sprzętu przez wykonawcę. Ponieważ TP obecnie obsługuje MF, konkurenci uważają, że ten operator będzie mógł zaoferować już używany przez resort sprzęt bez doliczenia jego kosztów. Wszyscy inni wykonawcy będą musieli zaś zaproponować nowe podzespoły, co podroży ich ofertę w stosunku do TP o 10-20 mln zł.

Inną sporną kwestią jest konieczność opisania w ofercie technologii, w jakiej będzie realizowane łącze.

— Resort na tym etapie powinien oczekiwać spełnienia określonych parametrów przez wykonawcę, a nie zapewnień, w jakiej technologii te parametry zrealizujemy — skarży się nasz rozmówca.

Nowe rozdanie

MF na razie nie odpowiedziało na pytania. TP nie komentuje zarzutów konkurentów.

— MF ustala warunki przetargu i TP przygotuje ofertę, która będzie je spełniać — mówi Wojciech Jabczyński, szef biura prasowego TP.

MF podobny przetarg zorganizowało w 2007 r. Został skasowany z powodu nierealnych terminów realizacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane