Resorty szykują raporty dokonań po 100 dniach rządu

PAP
opublikowano: 07-02-2008, 16:14

Zbliża się 100 dni rządu. 3 marca premier Donald Tusk podsumuje działalność swojego gabinetu. Resortom zlecono już przygotowania. Opozycja też nie próżnuje - PiS zapowiada, że wystawi rządom PO-PSL własną cenzurkę.

9 listopada ubiegłego roku prezydent Lech Kaczyński podczas rekordowo krótkiej, bo kilkudziesięciosekundowej uroczystości desygnował szefa PO Donalda Tuska na premiera. Tydzień później - 16 listopada prezydent powołał liczący 18 ministrów rząd z Tuskiem na czele.

24 listopada Sejm udzielił wotum zaufania rządowi.

Rząd postanowił odliczać 100 dni od dnia udzielenia mu wotum zaufania. Dlatego na 3 marca zaplanowano konferencję prasową, na której Tusk podsumuje dokonania Rady Ministrów po 100 dniach urzędowania i przedstawi plany na najbliższą przyszłość. Przygotowania zlecono już wszystkim resortom, ale nie weszły one jeszcze w zaawansowane stadium.

Rząd prawdopodobnie przygotuje broszurę z dotychczasowymi dokonaniami, ale nie jest to jeszcze pewne, bo nie chce robić "kalki" z działań poprzedników, premierów: Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego.

Prawo i Sprawiedliwość już dzisiaj zapowiada, że pod koniec lutego przedstawi swoje podsumowanie działalności rządu.

"My pracę rządu monitorujemy od chwili zaprzysiężenia; mamy powołanych swoich rzeczników w poszczególnych komisjach, którzy merytorycznie czuwają nad wszystkimi ministerstwami, na bieżąco monitorują prace rządu" - powiedział PAP rzecznik klubu PiS Mariusz Kamiński.

Dlatego, jak zaznaczył, PiS "w każdej chwili jest gotowy" napisać raport z prac rządu. Kamiński podkreślił, że PiS nie wyklucza przeprowadzenia "kilku akcji" z okazji 100 dni rządu Tuska; nie chciał zdradzić szczegółów.

Rzecznik dodał jednak, że na razie PiS nie planuje "uczcić" 100 dni wnioskami o dymisje niektórych ministrów gabinetu Tuska.

W wywiadzie dla "Polityki" premier zapowiedział, że w sierpniu można spodziewać się pierwszej weryfikacji ministrów. O szczegółach mówić jednak nie chciał. "Dzisiaj żadnych nazwisk nie podam, ale wstępnej oceny na własny użytek już dokonałem" - zastrzegł.

W ogniu krytyki Prawa i Sprawiedliwości znajdują się właściwie od początku funkcjonowania rządu przede wszystkim minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski i minister zdrowia Ewa Kopacz. Przed kilkoma dniami prezes PiS J.Kaczyński mówił, że powołanie Ćwiąkalskiego do rządu to "świadoma decyzja zaniechania intensywnej walki z przestępczością". Kopacz politycy PiS ostro krytykowali w trakcie sejmowej debaty i służbie zdrowia i po debacie.

Na razie żaden z szefów resortów w rządzie Tuska nie stracił stanowiska. Odeszło jedynie kilku wiceministrów; media donosiły, że to dymisje w związku z problemami lustracyjnymi, ale jako oficjalny powód odejścia podawano każdorazowo przyczyny osobiste.

Ponadto z funkcji sekretarza stanu w Kancelarii Premiera odpowiedzialnego za służby specjalne zrezygnował Paweł Graś, zastąpił go Jacek Cichocki, b. szef Ośrodka Studiów Wschodnich.

Jako przyczynę odejścia Grasia podano powody osobiste. Pojawiały się jednak spekulacje, że odszedł on z funkcji, bo popadł w konflikt z otoczeniem premiera na tle reformy służb specjalnych. Zaprzeczył temu szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski. (PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane