Respect będzie indeksem do inwestowania

Adrian Boczkowski
18-08-2010, 00:00

Rekonstrukcja wskaźnika spółek społecznie odpowiedzialnych ma sprzyjać tworzeniu nowych instrumentów finansowych.

Ludwik Sobolewski, prezes GPW, zapowiada duże zmiany w indeksie Respect

Rekonstrukcja wskaźnika spółek społecznie odpowiedzialnych ma sprzyjać tworzeniu nowych instrumentów finansowych.

Wczoraj pisaliśmy o giełdowych indeksach skupiających spółki odpowiedzialne społecznie. Ich relatywne zachowanie wobec szerokiego rynku jest różne na różnych giełdach. Przejrzystość, wiarygodność, filantropia czy zwracanie uwagi na ekologię nie są więc na pewno wyznacznikiem inwestycyjnego sukcesu.

GPW wprowadziła indeks Respect grupujący spółki o najwyższych standardach odpowiedzialności społecznej w listopadzie 2009 r. Przez sito selekcji przeszło 16 firm. Indeks zachowuje się lepiej niż WIG dzięki mocnej zwyżce kursu KGHM, ale większego zainteresowania Respectem wśród inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych nie widać. Tymczasem za granicą funkcjonują specjalistyczne fundusze inwestycyjne lokujące jedynie w papiery firm odpowiedzialnych społecznie. Czy promocja zasad odpowiedzialności społecznej, w tym uczciwego postępowania wobec drobnych akcjonariuszy będzie mocniej widoczna także nad Wisłą? Ma temu służyć nowa konstrukcja Respectu. Prezes GPW w rozmowie z nami zapowiada spore zmiany i płynne przejście do drugiej wersji indeksu jeszcze w tym roku.

Ludwik Sobolewski: To ma być nowy benchmark

1. Czy jest pan zadowolony z efektów wprowadzenia indeksu Respect? Dziś nie można jeszcze mówić o efektach projektu, na to jest zbyt wcześnie. Na razie udało się nam zwrócić uwagę na prowadzenie biznesu w sposób odpowiedzialny. Niektóre spółki giełdowe mają już tego świadomość. Zostało to osiągnięte w niełatwym dla takich zamierzeń czasie, niesprzyjającym koncentrowaniu się na sprawach, które dla przedsiębiorcy nie mają bezpośredniego związku z wynikiem finansowym. Natomiast zdaliśmy sobie sprawę, że indeks powinien być pełnowartościowym indeksem giełdowym, to znaczy w pełni odgrywać rolę benchmarku inwestycyjnego. Uważam to za jeden z efektów pierwszej edycji indeksu.

2. Czy oznacza to zmiany w konstrukcji indeksu? Respect będzie od drugiej edycji indeksem do inwestowania dla profesjonalisty. Wymaga to przeprowadzenia zmian w sposobie jego komponowania. Zmiany te polegają na przykład na tym, że odchodzimy od zasady zgłaszania się spółek do badania kwalifikującego do indeksu. Respect, tak jak każdy indeks giełdowy stanowiący referencje dla inwestorów, będzie efektem badania i weryfikacji przeprowadzonych w stosunku do z góry określonej grupy spółek: wszystkich objętych indeksami WIG20, mWIG40 i sWIG80. Będą to więc spółki spełniające określone kryteria płynności. Teraz pracujemy nad płynnym przeprojektowaniem konstrukcji indeksu. Jego drugi skład zostanie ogłoszony prawdopodobnie w listopadzie. Wiele się zmieni. Rewizja indeksu będzie przeprowadzana dwukrotnie w roku, a nie raz na rok. Aby indeks stał się benchmarkiem, musi w szybszym tempie odzwierciedlać zmiany i aktualną sytuację spółek giełdowych.

3. Dlaczego "nowy" Respect miałby pomagać w inwestowaniu?

Stary Respect niósł przesłanie, że budowanie wartości dla akcjonariuszy jest wynikiem działań, które wykraczają poza biznes operacyjny przedsiębiorstwa. Otoczenie rynkowe emitentów jest coraz bardziej konkurencyjne. Spółki, wdrążając zrównoważoną i odpowiedzialną społecznie filozofię działalności, tworzą nową wartość zbudowaną na zaufaniu i korzystnych relacjach z interesariuszami. Brzmi to może ogólnie, ale tego rodzaju zachowanie przedsiębiorstwa stabilizuje jego pozycję rynkową, to zaś jest efektem fundamentalnie ważnym dla inwestorów. Nowy Respect zachowuje tę filozofię, a ponadto akcentuje pragmatyczne cechy i wartości spółki giełdowej: jakość raportowania publicznego, jakość relacji inwestorskich, ład informacyjny, stosowanie dobrych praktyk spółek notowanych na GPW. Dzięki temu Respect staje się też narzędziem promocji całego rynku giełdowego, a więc działać będzie proinwestycyjnie na rzecz wszystkich spółek notowanych na GPW, nie tylko tych, które są lub będą objęte przez indeks Respect. Będzie także dzięki temu indykatorem nie tylko dla wyspecjalizowanych funduszy, ale i dla inwestorów indywidualnych. Dobre praktyki spółek notowanych na GPW oraz ład informacyjny to kwestie, które mają ogromne znaczenie dla poszanowania praw inwestorów mniejszościowych, w tym indywidualnych.

Rozmawiał Adrian Boczkowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Respect będzie indeksem do inwestowania