Rewident nie zbada Stomilu

Michał Makarczyk
13-09-2001, 00:00

Rewident nie zbada Stomilu

Na wniosek Michelina przełożono powołania biegłego rewidenta ds. szczególnych. Domagali się tego mniejszościowi akcjonariusze. Dziś początek wezwania na akcje Stomilu, ogłoszonego przez Michelina.

Stomil Olsztyn nie będzie badany przez rewidenta ds. szczególnych — wniosek o jego powołanie został wykreślony z porządku obrad wczorajszego NWZA. Postulował o to Michelin, który sam wprowadził go do porządku obrad. Inwestor strategiczny spółki zapowiedział przy tym, że kolejne NWZA w tej sprawie zostanie zwołane jeszcze w tym roku. Zdaniem mniejszościowych akcjonariuszy to jawne łamanie ich prawa.

Rozstrzygnie sąd

NWZA zwołał sam Michelin, który miał wyjść naprzeciw mniejszościowym akcjonariuszom, domagającym się powołania rewidenta. Miał on zbadać, czy zarzuty mniejszych udziałowców są uzasadnione, a dotyczą one m.in. transferu zysków ze Stomilu do Michelina oraz zatajania ważnych informacji.

— Po raz kolejny Michelin pokazał, jak traktuje innych akcjonariuszy Stomilu. Francuzi po prostu nie chcę audytu. Można się domyślać, że się go po prostu boją. Zależy im na czasie. Sprawa dotycząca wcześniejszego niepowołania rewidenta jest już bowiem w sądzie. To od jego decyzji zależy, czy zostanie on powołany — mówi Robert Jędrzejowski, obecny na NWZA Stomilu Olsztyn z ramienia ABN Amro, który niedawno dokupił akcje spółki.

Oficjalne powody przełożenia dyskusji — podane przez Michelina — to brak jasno określonego zakresu audytu oraz jego warunków.

— Wczorajsze zachowanie przedstawicieli Michelina jednoznacznie pokazuje, że Francuzom zależy wyłącznie na stworzeniu pozorów, że zależy im na powołaniu rewidentów ds. szczególnych — dodaje Piotr Rzeźniczak z Pioneer PPTFI.

Rusza wezwanie

Dzisiaj zaczyna się wezwanie Michelina do zakupu akcji Stomilu. Za jeden walor płaci on 24,50 zł. Zdaniem analityków i mniejszościowych akcjonariuszy to za mało. W rękach Francuzów jest około 61 proc. akcji Stomilu. Zamierzają oni skupić 100 proc. walorów. Zapisy potrwają do 10 października. Kurs spółki w dniu ogłoszenia wezwania wynosił 24 zł, wczoraj było to 24,30 zł. Mniejszościowi akcjonariusze zapowiadają bojkot wezwania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Makarczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rewident nie zbada Stomilu