Rewolucja teleinformatyczna ożywiła rynek faktoringu

Marta Walczak
opublikowano: 08-09-2011, 00:00

Mimo że początki faktoringu w Polsce sięgają połowy lat 90., to musiał on kilka lat czekać na popularność.

Mimo że początki faktoringu w Polsce sięgają połowy lat 90., to musiał on kilka lat czekać na popularność.

Faktoring jest jedną z najmłodszych usług finansowych dostępnych w Polsce. Jeszcze kilkanaście lat temu zapotrzebowanie na nią było minimalne, a dla wielu przedsiębiorców była ona po prostu nieznana. Od początku XXI wieku rynek zaczął ewoluować. Faktoring zaczęły wprowadzać do swoich ofert banki komercyjne. Inwestorzy zachęceni szybkim wzrostem rynku w Polsce tworzyli własne wyspecjalizowane spółki faktoringowe.

Tak to się zacznało

— Za początek rynku faktoringowego w Polsce uznaje się rok 1995, kiedy na większą skalę zawierano pierwsze długoterminowe umowy z klientami. Do tego czasu przeważały raczej pojedyncze transakcje wykupu faktur. Samo pojęcie faktoringu i usługa były zupełnie nieznane, klienci nie wiedzieli, czym on jest i na czym polega. Usługa była kojarzona bardziej z windykacją niż z zamianą należności na gotówkę. Priorytetowymi zadaniami faktorów były w tamtym czasie edukacja rynku i zmiana stereotypów — wspomina Dariusz Steć, członek zarządu spółki Polfactor.

Dzięki edukacji rynku przez pierwsze 5 lat istnienia branży faktoringowej w Polsce można było zaobserwować stopniowy wzrost jej wyników. Wartość obrotów na koniec 2000 r. osiągnęła 6,6 mld zł. Między 1995 a 2000 r. w naszym kraju działało bardzo dużo firm — hurtowników i pośredników, handlujących sprzętem i podzespołami komputerowymi, które chętnie wspierały się faktoringiem. Niestety, w pewnym momencie przyszło załamanie branży, a to pociągnęło za sobą zahamowanie wzrostu rynku faktoringowego. Na szczęście nie na długo.

Po milenium

Po 2000 r. faktoring przeżywał prawdziwy boom. W ciągu 10 lat rynek urósł dziesięciokrotnie (z 6,6 mld zł do 64,2 mld zł na koniec 2010 r.). Rosnącej popularności faktoringu sprzyjała rewolucja technologiczna związana z upowszechnieniem internetu i telefonii komórkowej.

— Wcześniej największym problemem w relacjach z klientami była komunikacja. Informacje i dokumenty wymieniano w formie papierowej, listownie lub faksem albo osobiście. Klient musiał pojawić się ze swoimi fakturami w biurze faktora. To sprawiało, że realizacja usługi trwała dłużej, a klient nie zawsze miał dostęp do informacji, na których mu zależało. Dziś cała komunikacja odbywa się przez internet, a dane i dokumenty są przekazywane drogą elektroniczną poprzez systemy on-line. Aż trudno uwierzyć, że pierwsze takie rozwiązania pojawiły się dopiero w 2003 r. — mówi Dariusz Steć.

Niektóre firmy faktoringowe twierdzą, że prawdziwy rozkwit tej usługi jest dopiero przed nami. Natomiast zmiany, jakie zaszły na tym rynku przez ostatnie 10 lat, spowodują, że będzie on naprawdę spektakularny.

— Wysoki wzrost obrotów, jaki notował faktoring w ostatnich dwóch latach, był następstwem skomplikowanej sytuacji makroekonomicznej w gospodarce światowej, a nie wynikiem zmian w samym produkcie. Należy pamiętać, że mimo zakresu zastosowania podobnego do finansowania kredytem krótkoterminowym, faktoring jest usługą dużo bezpieczniejszą zarówno dla klienta, jak i dla instytucji finansowej. Dlatego stał się idealnym wręcz substytutem klasycznego finansowania krótkoterminowego na zasadach kredytu. W mojej ocenie jest to główna zmiana w ostatnich 10 latach dotycząca postrzegania tego produktu — mówi Łukasz Kiliński, dyrektor handlowy Coface Poland Factoring.

Przyszłość

O coraz większej popularności faktoringu najlepiej świadczy rosnąca wartość skupowanych faktur i coraz większa liczba graczy na rynku. Prawie każdy duży bank w Polsce oferuje usługi faktoringu, bezpośrednio lub przez wyspecjalizowane spółki.

— Dla przyszłości branży największe znaczenie będzie miała konsolidacja sektora bankowego. Wraz z nią będą postępowały fuzje faktorów. Dla rozwoju samej usługi faktoringu kluczowe znaczenie będzie miała sprawność operacyjna, np. dalsze doskonalenie rozwiązań informatycznych, co pozwoli spełnić rosnące oczekiwania klientów. W 1995 r. chcieli oni mieć po prostu dostęp do gotówki. W 2011 r. oczekują też dostępu do informacji, które gromadzi faktor. W związku z tym rośnie potrzeba doskonalenia rozwiązań, które taki dostęp umożliwią — tłumaczy Dariusz Steć.

Faktorzy zapowiadają, że wciąż będą udoskonalać swoje usługi. Twierdzą, że skorzystają na tym nie tylko klienci, ale również oni sami.

— Cała branża spodziewa się dalszego intensywnego wzrostu. Świadomość korzyści związanych z zastosowaniem faktoringu, konstrukcji samej usługi i możliwości doboru jej wariantów bardzo wzrosły w ostatnich trzech latach także wśród małych i średnich przedsiębiorstw. Duże zapotrzebowanie na kapitał ze strony sektora MŚP i częste problemy z jego otrzymaniem w bankach, skłaniają do korzystania z usług faktorów. W związku z tym wiele spółek wyodrębnia produkty faktoringowe dostosowane do potrzeb i możliwości mniejszych firm. Zazwyczaj specjalizują się w tym spółki spoza rynku bankowego. Przedstawiciele branży faktoringowej są spokojni co do utrzymania tendencji wzrostowej. Natomiast wciąż toczą dyskusje na temat tego, jak modyfikować ofertę wobec nowych wyzwań rynku — mówi Agnieszka Kowalik, członek zarządu Pragma Faktoring.

okiem eksperta

Krzysztof Tempes, członek zarządu, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu SEB Commercial Finance

Nowości sprzyjają rozwojowi

Rozwojowi faktoringu sprzyja m.in. poszerzanie oferty o takie produkty jak m.in. faktoring odwrotny czy finansowanie wierzytelności wobec samorządów. Przedsiębiorcy chętnie korzystają z takich nowości. Przykładem może być upowszechnienie nowych rozwiązań informatycznych i systemowych służących do gromadzenia danych dotyczących finansowanych wierzytelności, ich przesyłania w formie elektronicznej, analizowania, raportowania i zarządzania nimi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Walczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Rewolucja teleinformatyczna ożywiła rynek faktoringu