Rewolucji w Grupie Lotos nie będzie

Anna Bytniewska, PJ
15-02-2010, 08:31

Roszady w radzie dla wzmocnienia nadzoru — to wersja oficjalna. Nieoficjalna — konflikty w jej gronie.

Minister skarbu odwołał z rady nadzorczej Grupy Lotos trzy osoby: Mariusza Obszyńskiego, Radosława Barszcza oraz Jana Stefanowicza. Nieoficjalnie jednym z głównych powodów tej zmiany, według osób zbliżonych do nadzoru spółki, miały być rozbieżności w łonie rady co do strategii spółki. Chodzi o poszukiwania dostępu do złóż ropy naftowej.

— W radzie rywalizują ze sobą dwie koncepcje: rozwój działalności poszukiwawczej na szelfie norweskim lub poszukiwanie złóż w regionie Azji Środkowej z myślą o wykorzystaniu mającego powstać gazociągu Odessa — Brody — Gdańsk — mówi chcący zachować anonimowość nasz informator.

Inni mówią o przyczynach formalnych.

— W resorcie skarbu nastąpiła zmiana osoby zajmującej się sektorem, stąd też odwołanie Radosława Barszcza, natomiast Mariusz Obszyński przestał być pracownikiem Nafty Polskiej — mówi osoba z grona akcjonariuszy Lotosu.

Należąca do państwa Nafta Polska do niedawna była głównym akcjonariuszem Lotosu. W perspektywie mającej nastąpić jej likwidacji przekazała akcje Lotosu skarbowi państwa.

Więcej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska, PJ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Rewolucji w Grupie Lotos nie będzie