Rezydencja zamiast mieszkania

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 29-01-2013, 00:00

Dworek, pałac, ruiny zamku lub zabytkowa baszta — kupić można taniej niż mieszkanie, remont będzie kilkakrotnie droższy, choć i tak się opłaci

Na Zachodzie moda na historyczne rezydencje trwa od dawna, ceny są więc wygórowane — trzeba się liczyć z wydatkiem równym kilkudziesięciu milionów złotych. W Polsce te w dobrym stanie kosztują kilka, kilkanaście milionów złotych, a na wymagające rewitalizacji wystarczy kilkaset tysięcy złotych i można na nich zarobić.

Zobacz więcej

Pałac barokowy w dolnośląskim Przyborowie został sprzedany w tym roku przez ANR za 834,5 tys. zł. Majątek obejmuje 13 ha, a w jego skład wchodzi kompleks parkowy ze stawem. [FOT. ARC]

Za połowę ceny

Agencja Nieruchomości Rolnych (ANR), która sprzedaje również obiekty zabytkowe, przygotowała dla inwestorów kolejny katalog dworków i pałaców. Wszystkie mają uregulowany status prawny, położone są w bliskim sąsiedztwie miast, dworców kolejowych lub lotnisk, a ich dodatkowym atutem są piękne kompleksy parkowe ze starym drzewostanem, a czasem nawet ze stawami.

Mogą w nich powstać nie tylko hotele, ośrodki konferencyjne czy modne SPA, ale również prywatne rezydencje, które staną się dochodową inwestycją, kiedy moda na historyczne nieruchomości dotrze do nas z Zachodu.

ANR wszystkie zabytkowe obiekty sprzeda za połowę ceny uzyskanej w przetargu. Pierwszy zastrzyk gotówki na kosztowny remont można więc mieć wraz z podjęciem decyzji o inwestycji. Wprawdzie to kropla w morzu potrzeb, ale z pewnością stanowi zachętę do rozpoczęcia remontu. Trzeba się jednak spieszyć, ponieważ agencja daje upust pod pewnymi warunkami.

Trzeba prace remontowe wykonać w wyznaczonym terminie, nie dłuższym niż pięć lat od dnia zawarcia umowy, i pod nadzorem wojewódzkiego konserwatora zabytków. Przywrócenie świetności zabytkowym budowlom wymaga więc nie tylko pieniędzy, ale również cierpliwości. Jeżeli się ją ma, można nawet odzyskać część poniesionych kosztów na rewitalizację. To dodatkowo może uatrakcyjnić inwestycję.

Niby tanio, a kosztownie

Na początku stycznia Oddział Terenowy Agencji Nieruchomości Rolnych we Wrocławiu sprzedał XVIII-wieczny pałac barokowy w dolnośląskim Przyborowie za 834,5 tys. zł. Majątek obejmuje 13 ha, a w jego skład wchodzi kompleks parkowy ze stawem. Wcześniej Oddział Terenowy Agencji Nieruchomości Rolnych w Poznaniu sprzedał zabytkowy zespół dworsko-parkowy w Brzozie z 1900 r. w gminie Duszniki za 534,5 tys. zł. Transakcji takich na razie było kilka, ale na przetargi czekają kolejne.

Najwięcej jest ich w województwie dolnośląskim, ale są również w zachodniopomorskim, lubuskim, łódzkim i wielkopolskim. Na przetarg zostanie wystawiony m.in. kompleks pałacowo-parkowy w Sieniawie z początku XVII w., należący najpierw do rodu Sieniawskich, a później Czartoryskich. Historia go nie oszczędzała, ale obecnie jest w dobrym stanie.

Odbudowany został w latach 80. Przeszedł też renowację, która zakończyła się 10 lat temu. Cena więc będzie wielokrotnie wyższa od sprzedawanych wcześniej zabytków, którym trzeba było przywrócić blask. Taka inwestycja też ma jednak swoje zalety, ponieważ remonty są bardzo kosztowne. Trzeba się liczyć z wydatkiem nawet kilku milionów złotych, bo im taniej się kupi, tym więcej trzeba będzie włożyć.

Z parkiem i lasem

Zabytkowe nieruchomości można kupować nie tylko od Agencji Nieruchomości Rolnych. Powstają również specjalistyczne firmy pośrednictwa, choć jest w nich drożej. W ofercie Polskich Nieruchomości Zabytkowych i Turystycznych Dolana znajduje się m.in. zespół pałacowo-folwarczny w Mikułowej koło Zgorzelca za 1,35 mln zł.

Za tę cenę można mieć jednak nie tylko rezydencję z parkiem, w którym rosną ponadstuletnie buki, dęby i świerki, ale również budynki gospodarcze i własny las — razem 45,5 ha. W tym przypadku remont jest niezbędny, ale firma zapewnia, że w razie potrzeby może pomóc przy restauracji obiektów zabytkowych, doborze firmy zajmującej się renowacją i adaptacją obiektu oraz w otrzymaniu kredytu hipotecznego czy załatwianiu funduszy unijnych.

Trzeba się jednak liczyć z tym, że prace remontowe i konserwatorskie w obiekcie zabytkowym są znacznie bardziej kosztowne niż w innych. Musi być bowiem przywrócony lub zachowany charakter budowli, a to może wymagać sprowadzenia szeregu elementów wykonywanych na indywidualne zamówienie. Jeżeli kogoś to nie odstrasza, może stanąć do kolejnego przetargu jeszcze w tym miesiącu. W Dolanie będzie do kupienia 30 stycznia pałac z przełomu XIX i XX w. z parkiem, stawem, stajnią i kortem tenisowym — razem ponad 3 ha, cena od 510 tys. zł.

Pod nadzorem

Kupno i renowacja pałacu lub dworku to nie koniec zobowiązań, nawet jeżeli wszystko zostało przeprowadzone zgodnie z regulacjami. Rezydencja nadal będzie pod opieką konserwatora, który w razie potrzeby będzie domagał się przeprowadzenia niezbędnych prac dla zachowania dobrego jej stanu. Będzie też pilnował, aby nie naruszyć oryginalnego stylu nieruchomości. Nie będzie więc można bez zezwoleniawymienić okien, drzwi, a nawet podłóg czy zmienić elewacji. Na każdą przeróbkę potrzebne będzie kolejne zezwolenie.

Może to być uciążliwe, ponieważ na takie zezwolenie trzeba czasem długo czekać, ale nie warto nic robić na własną rękę, ponieważ później i tak trzeba będzie przywrócić budowli oryginalny stan. Łatwiej jest, gdy nieruchomość nie jest wpisana do rejestru zabytków, tylko ze względu na historyczny charakter jest objęta opieką konserwatorską. W takim przypadku na zezwolenie trzeba czekać 30 dni. Jeżeli nie dostanie się go w tym terminie, można przystąpić do rozpoczęcia planowanych prac.

Gdzie po dofinansowanie

O zrefundowanie kosztów renowacji zabytkowych budowli można się ubiegać m.in. w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pieniędzmi na ten cel może dysponować również wojewódzki konserwator zabytków i jednostki samorządu terytorialnego. Dotacja może wynieść do 50 proc. poniesionych nakładów. W przypadku unikatowych budowli o dużej wartości historycznej refundacja może wynieść nawet 100 proc.

Zanim kupisz zabytkowy dworek

  • Sprawdź, czy nieruchomość jest wpisana do rejestru zabytków
  • Przeczytaj Ustawę o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami
  • Uzyskaj zezwolenie na transakcję wojewódzkiego konserwatora zabytków
  • Upewnij się, czy w razie potrzeby będziesz mógł zmienić przeznaczenie zabytku
  • Sprawdź, jakie są wymogi dotyczące przeprowadzenia prac konserwatorskich
  • Dowiedz się, czy masz szansę na refundację kosztów

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu