Robert Shiller: Rekordy indeksu nie oznaczają bańki (WYKRES DNIA)

Obawy, że indeksy giełdy nowojorskiej załamią się tylko dlatego, że znalazły się rekordowo wysoko, mogą okazać się nieuzasadnione, uważa profesor uniwersytetu Yale Robert Shiller.

Choć odzwierciedlający zachowanie wszystkich parkietów na świecie indeks MSCI All Country ustanowił w lipcu historyczne maksimum, to jednak w rzeczywistości wskaźnik wcale nie przełamał poprzednich szczytów, ocenia noblista. Do takiego wniosku Robert Shiller doszedł po skorygowaniu wartości indeksu o inflację w USA. Tak zmodyfikowana miara znajduje się wciąż poniżej rekordów z 2000 r. oraz 2007 r.

„Nie jest do końca jasne, dlaczego właśnie teraz tyle mówi się o zagrożeniu bańką. Po uwzględnieniu inflacji poziom, na którym znajduje się indeks, wcale na to nie wskazuje” – napisał ekonomista w felietonie opublikowanym na portalu Project Syndicate.

Jego zdaniem jednak występowanie głosów ostrzegawczych jest korzystne, nawet gdy nie są one uzasadnione. Wszystko dlatego, że może to zapobiec powtórzeniu poprzednich baniek.

Wartość wskaźnika MSCI All Country po korekcie o wartość inflacji w USA. Źródło: Bloomberg.

Wartość wskaźnika MSCI All Country po korekcie o wartość inflacji w USA. Źródło: Bloomberg.
Wartość wskaźnika MSCI All Country po korekcie o wartość inflacji w USA. Źródło: Bloomberg.
None
None
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane