Roboty szukamy w robocie

DCZ
opublikowano: 03-04-2009, 00:00

Oferty pracy z internetu najczęściej przeglądamy w dni robocze w godzinach pracy. I w niedzielne popołudnia.

Oferty pracy z internetu najczęściej przeglądamy w dni robocze w godzinach pracy. I w niedzielne popołudnia.

Niemal 6 na 10 internautów szuka nowego zatrudnienia w godzinach pracy. Kolejne 37 proc. robi to w domu wieczorami (między godz. 17 a 24). Natomiast w weekendy niemal równie chętnie szukamy pracy w ciągu dnia i wieczorem. Takie wnioski wynikają z badania przeprowadzonego przez SMG/KRC i z analizy własnych danych portalu Pracuj.pl.

Co ciekawe, znacząco przybywa przeglądających oferty pracy w niedzielne popołudnia, od godziny 15.

— Pracownicy, którzy w dni wolne odpoczęli od codziennych obowiązków, pod koniec weekendu zaczynają znowu myśleć o obecnej pracy i prawdopodobnie zastanawiają się, czy inna nie byłaby lepsza — komentuje Anita Wojtaś-Jakubowska z Grupy Pracuj, do której należy portal Pracuj.pl.

Ponad połowa odpowiedzi na oferty pracy zamieszczone w internecie spływa w ciągu 10 dni od publikacji. Przy czym użytkownicy sieci zdecydowanie najwięcej aplikacji wysyłają drugiego i trzeciego dnia od daty publikacji oferty pracy. Najbardziej aktywne osoby, które poszukują pracy, są w środku tygodnia. Wtorek i środa to dni, kiedy najchętniej decydujemy się na wysyłanie aplikacji do potencjalnego pracodawcy.

Przy okazji okazało się też, że nie lubimy anonimów. O wiele większym zainteresowaniem cieszą się bowiem oferty ujawniające nazwę przedsiębiorstwa, które zgłasza wakat, niż zamieszczone przez agencje doradztwa personalnego. Tylko 35 proc. aplikacji spłynęło na ogłoszenia zamieszczone przez agencje, bez podawania nazwy przedsiębiorstwa, które szuka pracowników.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu