Rodzina Stefczyka

Albert Stawiszyński
06-08-2004, 00:00

Po połączeniu spółdzielcza kasa będzie mieć blisko 400 oddziałów. Niejeden bank może o tym tylko pomarzyć.

Połączenie Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej im. F. Stefczyka i SKOK Rodzina doszło wreszcie do skutku.

Nowo powstała instytucja przyjęła nazwę SKOK im. F. Stefczyka. Jest obecnie największą spółdzielczą kasą w naszym kraju. Liczy 320 tys. członków oraz 1,1 mld zł aktywów.

Lepiej wspólnie

Zdaniem Andrzeja Sosnowskigo, prezesa SKOK im. F. Stefczyka, połączenie stworzy warunki do skuteczniejszego konkurowania na polskim rynku usług finansowych.

— Większa kasa daje większe możliwości. Połączenie kapitałów pozwala na realizację większych projektów czy lepszą kontrolę ryzyka. Zaproponujemy obszerniejszą ofertę i podwyższymy standard obsługi. Stworzenie dużej bazy oddziałów zwiększy też dostępność do naszych produktów — mówi Andrzej Sosnowski.

Podobnego zdania jest Roman Sikora, były prezes SKOK Rodzina, który w nowo utworzonej kasie objął funkcję wiceprezesa zarządu.

— Połączenie przyczyni się do efektywniejszego wydawania środków, np. na działania marketingowe. Do tej pory często bywało tak, że podobne akcje prowadzone były w tym samym czasie przez obie kasy — twierdzi Roman Sikora.

Ważna dostępność

Cała sieć nowej kasy to teraz blisko 400 oddziałów oraz agencji rozproszonych na terenie całego kraju. Porównywalną liczbą placówek dysponuje Bank Zachodni WBK — 395 oddziałów, natomiast PKO BP, największy polski bank detaliczny, ma ich 1228.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Albert Stawiszyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rodzina Stefczyka