Rodziny są silniejsze niż rynek

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 27-11-2006, 00:00

Ten rok na GPW należy do spółek rodzinnych. Stworzony przez nas indeks, obrazujący zachowanie akcji takich spółek, podwoił swoją wartość i zdecydowanie pobił wskaźnik WIG. Mediana wzrostu kursu od początku roku wynosi już 123,4 proc. Wśród 20 wyselekcjonowanych przez nas podmiotów (spółki, w których co najmniej dwie osoby z tej samej rodziny odgrywają znaczącą rolę w akcjonariacie i władzach) tylko notowania Polcoloritu są dziś niższe niż pod koniec grudnia 2005 r., a aż 11 firm co najmniej podwoiło swój kurs.

Rok wcześniej sytuacja takich spółek była zupełnie inna. Mimo trwającej hossy (WIG zyskał 34 proc.) większość rodzinnych biznesów straciła w 2005 r. na wartości, a mediana spadku kursu wyniosła 2,6 proc. Tylko częściowo tłumaczy to atak popytu, jaki w tym roku dotknął małe i średnie spółki z GPW, do których należą wszystkie firmy kontrolowane przez rodziny. W tym roku są one zdecydowanie lepsze od indeksu MIDWIG i porównywalne jedynie ze wskaźnikiem WIRR.

Przyczyny znakomitego zachowania spółek zarządzanych i kontrolowanych przez bliskich muszą tkwić głębiej. Warto zauważyć, że 70 proc. z nich weszło na parkiet dopiero w ostatnich trzech latach. Część — dlatego że nie potrafiła znaleźć kapitału w bankach, nastawionych wówczas jeszcze bardzo kontrowersyjnie do kredytowania małego i średniego biznesu. Inne — bo chcieli tego inwestorzy finansowi, którzy kilka lat wcześniej wsparli rodzinny interes gotówką i postanowili zrealizować zyski. Z początku giełdowi gracze podchodzili do takich firm nieufnie. Wielu twierdziło, że nadmiar rodziny w akcjonariacie, zarządach i radach nadzorczych to dodatkowy czynnik ryzyka i sygnał braku profesjonalizmu władz firmy. Podobno z rodziną wychodzi się dobrze tylko na fotografii. Przeważały opinie, że status spółki publicznej i związane z tym wymogi przerosną spółki rodzinne. I rzeczywiście, pierwsze kroki na parkiecie firm kontrolowanych przez rodzeństwa czy małżeństwa często nie były udane, a wyniki (np. Mediatela, Artmana, Polcoloritu, Plastboksu, InterCars) dalekie od zapowiedzi. Dlatego 2005 r. nie był dla takich spółek dobry pod względem notowań. Słabe zachowanie kursów dodatkowo tłumaczyć można powszechną realizacją zysków z akcji po udanych debiutach giełdowych.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Teraz widać, że rodzinne spółki bardzo szybko się uczą. Potrafią przy tym dostosować się do zmieniającej sytuacji rynkowej (InterCars, Artman, Gant, Mediatel, Yawal), wykorzystać boom w swoich branżach (Drozapol, PUE, PBG, Wandalex, ATM Grupa) i — co może najbardziej dziwić — prowadzić politykę daleko wykraczającą poza Polskę (Koelner, Duda). Nie potwierdziły się też obawy, że rodziny będą stopniowo upłynniać kapitał ulokowany w akcjach swoich spółek. Przeciwnie — rodziny uczestniczą w nowych emisjach, a nawet dokupują akcji na parkiecie. Dla wyceny ważniejsze są jednak ich wyniki, a te bardzo szybko się poprawiają. Mediana zwrotu z kapitałów własnych już dziś jest na poziomie wskaźnika ROE dla całego indeksu WIG (16 proc.), a przecież znaczna część kapitału, zebrana w ostatnich latach z emisji przez spółki rodzinne, jeszcze nie zaczęła pracować. Jeszcze bardziej imponuje dynamika tych firm. Średniorocznie sprzedaż rosła w nich o 19 proc. od 2001 r. To sugeruje, że wysoki zwrot z ich akcji nie jest oderwany od fundamentów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane